O godz. 18 czasu polskiego Grecy zakończyli głosowanie w referendum. Według sondaży zwyciężyła opcja "nie" i Grecy odrzucili warunki zagranicznej pomocy.

Z sondaży telefonicznych wynika, że na "nie" zagłosowało od 49,5 proc. do 53,5 proc. wyborców. Próg frekwencji, aby referendum było ważne, ustalono na co najmniej 40 proc. wyborców. Było to pierwsze referendum w Grecji od 41 lat. Pierwsze oficjalne wyniki mają być znane po godz. 20 polskiego czasu.

Grecki rząd chce jak najszybciej powrócić do rozmów z wierzycielami Aten, by zawrzeć porozumienie i zachować płynność -  oświadczył rzecznik rządu Gabriel Sakellaridis. Negocjacje, które się rozpoczną, muszą zostać zakończone bardzo szybko, nawet w ciągu 48 godzin. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by zawrzeć szybko porozumienie - zapewnił.

Wyniki sondaży wskazujące na nieznaczne zwycięstwo obozu "nie" torują drogę do szybkiego zawarcia z wierzycielami porozumienie w sprawie zagranicznej pomocy - powiedział rzecznik rządzącej w Grecji lewicowej Syrizy Nikos Filis. To wytyczne dla rządu, (...) by iść naprzód w celu zawarcia porozumienia i normalizacji systemu bankowego - wyjaśnił.

W związku z wynikiem referendum w Grecji, w którym przeważyły głosy przeciwne propozycjom wierzycieli, prezydent Francji Francois Hollande spotka się w poniedziałek w Paryżu z niemiecką kanclerz Angelą Merkel - podał Pałac Elizejski.

Grecy powiedzieli "nie" [RUPTLY/x-news]

Premier Aleksis Cipras, który ofertę kredytodawców nazwał "upokarzającą", wzywał Greków, by wybrali odpowiedź negatywną. Władze w Atenach twierdzą, że głosowanie na "nie" wzmocni pozycję negocjacyjną Grecji, choć przedstawiciele Unii Europejskiej zgodnie przestrzegają, że będzie odwrotnie.

Nikt nie może lekceważyć determinacji osób, które zdecydowały się wziąć sprawy w swoje ręce - powiedział Cipras dziennikarzom zaraz po oddaniu głosu.

Inwestorzy i europejscy przywódcy oceniają, że odrzucenie programu pomocy skieruje Grecję na drogę ku wyjściu ze strefy euro. Greckie władze przekonują, że odrzucenie warunków kredytodawców w referendum nie będzie oznaczało rezygnacji ze wspólnej waluty.

Zamieszki, dodruk drachmy, wyjście z eurolandu... Co się stanie z Grecją?

(mn)