Ruch w tunelu pod kanałem La Manche został czasowo wstrzymany po nocnym szturmie imigrantów w Calais. Ponad stu uciekinierów sforsowało ogrodzenie i usiłowało się przedostać na teren terminalu.

Ruch samochodowy pod kanałem La Manche jest wstrzymany co najmniej do południa /YOAN VALAT /PAP/EPA

Ruch samochodowy pod kanałem La Manche jest wstrzymany co najmniej do południa. Natomiast pasażerskie pociągi łączące Londyn z Paryżem i Brukselą kursują z opóźnieniami.

Według doniesień napływających z Francji, atak sporej grupy imigrantów był dobrze skoordynowany, ale spotkał się ze zdecydowaną reakcją policji.

Według rzecznika Eurotunnelu, napastnicy doskonale wiedzieli, w jaki sposób i gdzie przedrzeć się przez ogrodzenie. Dzięki wprowadzeniu zabezpieczeń, liczba pojedynczych incydentów, do jakich dochodzi po francuskiej stronie kanału La Manche, spadła do 150 dziennie - przed miesiącem przekraczała 2 000.

(j.)