Jeśli okaże się, że wśród sprawców fali napaści seksualnych i rabunków w noc sylwestrową w Kolonii byli migranci ubiegający się o azyl, będą oni mogli być deportowani z Niemiec - zapowiedział minister sprawiedliwości Heiko Maas. Policja zatrzymała kilku sprawców napaści seksualnych i rabunkowych. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, w tym dwóch gwałtów, złożyło dotychczas 106 kobiet z Kolonii i 53 kobiety z Hamburga. Policja podkreśla, że na razie nie ma żadnych dowodów na to, że wśród napastników znajdowali się uchodźcy.

Policja zatrzymała kilku sprawców napaści seksualnych i rabunkowych /MARKUS BOEHM /PAP/EPA

Deportacje są z pewnością do pomyślenia - powiedział Maas w wywiadzie dla grupy prasowej Funke. Wyjaśnił, że niemieckie prawo pozwala na deportowanie osób w trakcie procedury azylowej, o ile zostaną oni skazani za przestępstwo na co najmniej rok pozbawienia wolności.

Sądy będą musiały zadecydować o wysokości wyroku, ale taka kara jest co do zasady jak najbardziej możliwa za przestępstwa seksualne - powiedział.

Minister spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere już w środę powiedział, że "każdy, kto popełnia poważne przestępstwo, bez względu na swój status, musi liczyć się z tym, że zostanie deportowany z Niemiec".

W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia grupa ponad tysiąca mężczyzn, według policji "o wyglądzie wskazującym na pochodzenie z krajów arabskich lub Afryki Północnej", zebrała się w okolicach dworca głównego w Kolonii i znajdującej się nieopodal kolońskiej katedry. Młodzi mężczyźni obrzucali petardami innych uczestników zabawy pod gołym niebem. Z tłumu wyodrębniały się mniejsze grupy, które osaczały kobiety, napastowały je, a następnie okradały.

Policja zatrzymała kilku sprawców napaści seksualnych i rabunkowych. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, w tym dwóch gwałtów, złożyło dotychczas 106 kobiet z Kolonii i 53 kobiety z Hamburga, gdzie miały miejsce podobne incydenty. Trzy czwarte zgłoszeń dotyczy napaści seksualnych.

Policja podkreśla, że na razie nie ma żadnych dowodów na to, że wśród napastników znajdowali się uchodźcy.

W zeszłym roku do Niemiec przyjechało co najmniej 1,1 mln imigrantów.

(j.)