Występ Wojciecha Szczęsnego w meczu z Niemcami wciąż stoi pod znakiem zapytania. "Nie ma co ukrywać, że uraz Wojtka jest dość poważny, ale z godziny na godzinę jest coraz lepiej. Najbliższe dni pokażą, co z szansą występu tego piłkarza w meczu z Niemcami" - poinformował na konferencji prasowej drugi trener piłkarskiej reprezentacji Polski Bogdan Zając. Golkiper doznał kontuzji uda w niedzielnym, wygranym 1:0 spotkaniu z Irlandią Północną. Zając nie chciał na razie ujawnić, kiedy zapadnie ostateczna decyzja ws. występu Szczęsnego na Stade de France.

Wojciech Szczęsny /SEBASTIEN NOGIER /PAP/EPA

Ostateczną decyzję podejmiemy wtedy, gdy uznamy to za stosowne. Fizjoterapeuci cały czas pracują. Pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Decyzja, kiedy już zapadnie, będzie w naszym sztabie. Kiedy media się dowiedzą? Pewnie na samym końcu. Jeżeli Wojtek będzie gotowy na sto procent, to zagra. W przeciwnym razie szansę dostanie kolejny z bramkarzy, przecież mamy jeszcze dwóch golkiperów światowej klasy. Jesteśmy przygotowani na każdą opcję - mówił asystent selekcjonera Adama Nawałki na konferencji prasowej w La Baule.

Szczęsny nabawił się kontuzji w niedzielnym meczu z Irlandią Północną. Zawodnik nabawił się urazu w końcówce pierwszej połowy, gdy zderzył się z napastnikiem rywali Kyle'em Laffertym. To silne stłuczenie mięśnia czworogłowego uda. Jest jednak podejrzenie krwiaka. Pojawił się duży obrzęk uda, silny ból - informował lekarz reprezentacji Jacek Jaroszewski w poniedziałkowe popołudnie. Wkrótce potem Szczęsny przeszedł badania diagnostyczne w klinice w Nantes, które wykazały obecność w mięśniu uda krwiaka, który został usunięty.

Zając zaznaczył, że cała reprezentacja zdaje sobie sprawę ze skali trudności w czwartkowym spotkaniu z Niemcami.

Oczywiście wiemy, z jakim rywalem zagramy. To będzie arcytrudny mecz. Mistrzowie świata pokazali w pierwszym spotkaniu we Francji (2:0 z Ukrainą), jak wielką prezentują klasę. My też mamy swoje atuty. Do tego meczu przygotowujemy się szczególnie. Chcemy powalczyć o punkty, które przybliżą nas do awansu do kolejnej rundy. Mamy nadzieję, że kibice będą z nas zadowoleni i napiszemy piękną historię - powiedział.

(edbie)