Zaczyna się zgrupowanie naszej kadry w Juracie. Ruszają więc przygotowania do Euro 2016. To jednak nie jedyne co siedzi w głowie części naszych reprezentantów, bo kilku z nich myśli także o tym, gdzie zagra w kolejnym sezonie.

Grzegorz Krychowiak i trener piłkarskiej reprezentacji Polski Adam Nawałka /Jakub Kaczmarczyk /PAP

To co dla nas jest jeszcze tajemnicą dla Adama Nawałki niespodzianką nie będzie. Selekcjoner podkreśla, że zna plany wszystkich reprezentantów i doskonale wie, że przygotowania do Euro 2016 trzeba pogodzić z transferowymi negocjacjami części zawodników. Tym zajmą się jednak agenci, a piłkarze skupią się na treningach. Poza tym nie jest to jakaś polska specyfika. Na zgrupowaniach drużyn narodowych już nie raz piłkarze wiązali się umowami z nowymi pracodawcami.

SEZON WIELKICH NAPASTNIKÓW. PRZECZYTAJ BLOG PATRYKA SERWAŃSKIEGO

A kto w naszej reprezentacji powinien niebawem zmienić klub? Listę otwiera na pewno Piotr Zieliński, który już niebawem ma podpisać umowę z Liverpoolem. Talent naszego pomocnika docenił trener Jurgen Klopp, a to poważna rekomendacja. Jednak lista Polaków, którzy latem mogą zmienić pracodawcę jest dłuższa. Szanse na to ma także Kamil Glik - kapitan Torino po kilku latach spędzonych w Turynie może zmienić otoczenie. Ostatnie pogłoski w Włoch mówią o Zenicie Sankt Petersburg, ale w kontekście naszego obrońcy mówiło się także o Borussi Dortmund czy Leicester City. Z Tereka Grozny powinien odejść z kolei Maciej Rybus, któremu kończy się kontrakt. Na razie nie wiadomo, czy skrzydłowy wyląduje w mocniejszym, rosyjskim klubie czy też zmieni otoczenie i trafi na przykład na Wyspy Brytyjskie.

Gorącym towarem na transferowym rynku jest Arkadiusz Milik. Hiszpańskie media, które wcześniej łączyły Polaka z FC Sevillą czy Leicester City teraz mówią o kierunku włoskim i poważnej ofercie od Lazio Rzym. Cały czas pewną niewiadomą są losy innych biało-czerwonych grających w Serie A. Wojciechowi Szczęsnemu kończy się wypożyczenie do AS Romy, a Jakubowi Błaszczykowskiemu do Fiorentiny. Być może nowego pracodawcy poszuka też Paweł Wszołek, który wraz w Veroną Hellas spadł do Serie B. Zmiany mogą też spotkać kadrowiczów z Ekstraklasy. Tomasz Jodłowiec, Karol Linetty czy Bartosz Kapustka latem mogą poszukać szczęścia zagranicą.

Nie można wykluczyć też transferu z udziałem Grzegorza Krychowiaka, przed którym jeszcze dwa niesłychanie ważne klubowe spotkania. Jutro Sevilla zagra z Liverpoolem w finale Ligi Europejskiej, a w niedzielę z FC Barceloną w finale Pucharu Króla. Cena za polskiego pomocnika - 45 milionów euro - nie odstraszy tylko największych europejskich klubów. Jeśli więc Krychowiak zmieni otoczenie to będziemy mieli prawdziwy transferowy szlagier.

(ug)