​Portugalscy komentatorzy zgodnie twierdzą, że ich zespół awansował w sposób niezwykle szczęśliwy, pokonując dopiero po rzutach karnych potencjalnie słabszą Polskę. Nie brak też głosów, że biało-czerwoni zasłużyli na półfinał Euro 2016.

Reprezentacja Portugalii /Oliver Weiken /PAP/EPA

Dziennikarze wskazują, że zgodnie z oczekiwaniami czwartkowy ćwierćfinał był wyrównany, a ekipa biało-czerwonych zagrała z dużym zaangażowaniem, dominując na boisku do czasu zdobycia gola przez Renato Sancheza. Odnotowują, że w typowy dla siebie sposób Polacy próbowali uruchamiać swych bocznych pomocników - Jakuba Błaszczykowskiego i Kamila Grosickiego.

Biało-czerwoni, choć potencjalnie słabsi od ekipy Portugalii, obrali bardzo przemyślaną strategię, próbując wciągnąć rywala na swoją połowę i próbować kontrataków. Podopieczni Fernando Santosa nie dali im jednak okazji do szybkich wyjść na bramkę Ruiego Patricio - ocenili reporterzy "Radia Renascenca".

Komentatorzy stacji wskazali, że zawodnicy Adama Nawałki zagrali w ćwierćfinałowym spotkaniu powyżej swoich oczekiwań, rujnując pokutujący w ostatnich latach stereotyp Polski jako zespołu mocno defensywnego. Przypomnieli, że szybko strzelona bramka przez Roberta Lewandowskiego rozbiła Portugalczyków w pierwszych minutach meczu. Wskazali, że kapitan biało-czerwonych choć zdobył w czwartek dopiero swojego pierwszego gola na Euro, to ponownie poświęcał się dla dobra zespołu.

Lewandowski i koledzy tworzą monolit. To nie jest już Polska z poprzednich edycji mistrzostw Europy, która grała bojaźliwie i nie wychodziła z grupy. Zespół Nawałki jest skuteczny w obronie, tworzy groźne akcje, a także potrafi przytrzymać piłkę. Widać, że w ostatnich latach w polskiej kadrze wykonano bardzo dużo pracy - ocenili eksperci telewizji TVI 24.

Z kolei w opinii komentatorów telewizji RTP Polacy wykorzystali brak zgrania portugalskiej ekipy, której podstawowy skład wielokrotnie zmieniał się podczas Euro. Zauważyli, że ponownie ujawniła się niska skuteczność Portugalczyków, w tym szczególnie w wykonaniu Cristiano Ronaldo.

W naszej ekipie od kilku lat brakuje kogoś takiego jak Lewandowski. Nie mamy napastnika, który mógłby finalizować akcje zespołu. Ani Ronaldo, ani Nani nie są tego typu graczami. Wprawdzie jesteśmy jedną z czołowych ekip na Euro pod względem oddawania strzałów na bramkę rywala, ale grzeszymy nieskutecznością - podkreślili komentatorzy RTP.

Dziennikarze publicznej stacji jako najlepszych w polskiej ekipie wskazali Roberta Lewandowskiego i Grzegorza Krychowiaka. Z kolei w swoich szeregach wyróżnili Renato Sancheza, Pepe oraz Cedrica Soaresa.

Komentatorzy z Portugalii odnotowali, że choć po cichu rodzimi kibice liczyli na awans do półfinału Euro w meczu z Polską, to nie spodziewali się, że spotkanie to będzie miało aż tak dramatyczne zakończenie.

Trudno powiedzieć, czy nasz selekcjoner obrał skuteczną strategię na mecz z Polską. Od początku było wiadomo, że rywal jest drużyną w naszym zasięgu, którą możemy pokonać. Trzeba jednak wskazać, że wielu naszych piłkarzy nie było w najwyższej formie podczas tego turnieju, tak jak Ronaldo - odnotowali komentatorzy RR.

Nie brak głosów, że mecz miałby inny przebieg, gdyby nie błąd sędziego, który w pierwszej połowie nie odgwizdał karnego po faulu Michała Pazdana na Cristiano Ronaldo.

Czołowe sportowe dzienniki Portugalii na swoich stronach internetowych czwartkowy ćwierćfinał podsumowały tytułami "Chwała przyszła po karnych", "Patricio i Quaresma dali nam półfinał", "Zabraliśmy półfinał Polakom".

(az)