Zgodnie z przewidywaniami Bronisław Komorowski podpisał ustawę o zmianach w Otwartych Funduszach Emerytalnych, ale w trybie kontroli następczej kieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego. "Prezydent kierował się bezpieczeństwem finansów państwa i względami konstytucyjnymi" - ogłosiła kancelaria głowy państwa. Ustawa zakłada między innymi, że część oszczędności z OFE trafi do ZUS.

Prezydent Bronisław Komorowski przyznał w Kontrwywiadzie RMF FM, że w sprawie OFE został przez rząd postawiony pod ścianą. "Nie ma co udawać, że ustawa o OFE to rozwiązanie pożądane. Ta reforma jest konieczna głównie ze względu na budżet" - tłumaczył. "Byłoby dobrze, gdyby szukać... czytaj więcej

Pierwszy, oficjalny powód podpisania ustawy przez prezydenta, to bezpieczeństwo finansów publicznych. Rzad już kilka miesięcy temu straszył, że bez tej ustawy będzie musiał podnieść wydatki i ograniczyć inwestycje. Drugi, nieoficjalny, to powody partyjne. Weto, albo skierowanie ustawy bez podpisania do Trybunału oznaczałoby otwarty konflikt z rządem. 

Jakie kwestie we wniosku do Trybunału?

Prezydent podpisując ustawę, ważył różne racje konstytucyjne: z jednej strony kwestie zrównoważonego budżetu, który jest konstytucyjną wartością, z drugiej strony te wszystkie zasady konstytucyjne, które ostatnio były bardzo szeroko omawiane przez prawników - tak tłumaczył decyzję Komorowskiego na konferencji minister w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Łaszkiewicz.

Łaszkiewicz dodał, że z dyskusji i wątpliwości ekonomistów i prawników wynikało, że zdania są bardzo podzielone, a niektóre z przedstawionych opinii całkowicie się wykluczają. Łaszkiewicz zaznaczył, że dlatego prezydent uznał, iż należy skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, bo tylko ten organ może rozstrzygnąć te wątpliwości. Jak dodał, prezydent zamierza podnieść we wniosku do TK "kwestie zakazu inwestowania w obligacje przez OFE, nakaz inwestowania większej części aktywów w akcje, jak również - jak niektórzy prawnicy twierdzą - zbyt daleko idącej ingerencji państwa w swobodę działalności gospodarczej".  Te kwestie mogą naruszać konstytucyjne wartości, takie jak: zaufanie państwa i stanowionego przez nie prawa, do ochrony interesów w toku, do nieingerowania w sposób nadmierny w działalność gospodarczą, jak również do przedstawiania i pozyskiwania informacji - wymienił.

"Wniosek do TK po opublikowaniu ustawy ws. zmian w OFE"

Łaszkiewicz powiedział, że zgodnie z ustawą regulującą działanie Trybunału Konstytucyjnego, ma on dowolność, jeśli chodzi o termin rozpoznania wniosku. Trudno, żeby organ wykonawczy w jakiś sposób wpływał na szybkie rozstrzygnięcie. Oczywiście, jestem przekonany, że Trybunał rozumie, iż jest to szczególnie istotna kwestia, która wywołuje bardzo wiele różnego rodzaju emocji, a jednocześnie ważna dla systemu emerytalnego - powiedział Łaszkiewicz.

Minister wyraził przekonanie, że w związku z tym TK "w miarę szybko" rozpatrzy wniosek prezydenta. Natomiast nie ma takiej możliwości, by prezydent narzucił jakiś termin Trybunałowi Konstytucyjnemu - wyjaśnił. Dodał, że zgodnie z prawem prezydent może złożyć do TK w trybie następczym dopiero po opublikowaniu ustawy.

Minister z Kancelarii Prezydenta Irena Wóycicka zaznaczyła, że prezydent Komorowski od początku mówił, iż nie jest zadowolony z tak głębokich ingerencji w funkcjonowanie OFE. Uważał i uważa nadal (prezydent - PAP), że jest to krok wstecz w stosunku do planowanych reform systemu emerytalnego - powiedziała.

Pytana, czy jedyną przyczyną podpisania ustawy jest kwestia przyszłorocznego budżetu, Wóycicka powiedziała, że chodziło nie o budżet, ale o kwestie finansów publicznych jako całości. Wskazała, że zarówno w kontekście krajowych progów ostrożnościowych, jak i w kontekście procedury nadmiernego deficytu i konieczności przedstawienia przez rząd do kwietnia tego roku reform strukturalnych, których część związana jest ze zmianami w OFE.

To są te dwa elementy, które wynikły w trakcie rozmów pana prezydenta z ministrem finansów Mateuszem Szczurkiem. Pan prezydent również spotykał się niedawno z panem premierem. Wielokrotnie na ten temat rozmawiali - dodała.

Co przewiduje ustawa

Znowelizowana ustawa o zmianach w systemie emerytalnym przewiduje, że przyszli emeryci będą mogli decydować, czy nadal chcą przekazywać część składki do OFE, czy też jej całość do ZUS. Z OFE do ZUS mają zostać przeniesione obligacje Skarbu Państwa. W te papiery, jak i w inne instrumenty dłużne gwarantowane przez Skarb Państwa, OFE nie będą mogły już inwestować.

Ponadto przez 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki z OFE mają być stopniowo przenoszone na fundusz emerytalny FUS i ewidencjonowane na prowadzonym przez ZUS subkoncie (tzw. suwak bezpieczeństwa). Wypłatą emerytur będzie zajmował się ZUS. Po osiągnięciu wieku emerytalnego środki stanowiące podstawę wyliczenia emerytury będą przez trzy lata podlegać dziedziczeniu.

(mal)