Stany Zjednoczone wycofują swoich żołnierzy z rejonów, które są dotknięte wirusem Ebola. Jak poinformował Pentagon, do końca kwietnia do USA powrócą niemal wszyscy z 2800 wojskowych, którzy byli na misji w Liberii, Gwinei i Sierra Leone.

Do tej pory z Afryki wyjechało już 1,5 tysiąca amerykańskich żołnierzy.

Pentagon pokreślił, że amerykańska misja wojskowa w Afryce Zachodniej była udana. Po 30 kwietnia w regionie pozostanie jedynie około 100 żołnierzy USA, którzy nadal będą pomagać lokalnym służbom medycznym w walce z ebolą.

O wysłaniu blisko 3 tysięcy żołnierzy do Afryki Zachodniej zdecydował we wrześniu ubiegłego roku prezydent Barack Obama. Zadania amerykańskich wojskowych koncentrowały się głównie na wsparciu logistycznym, szkoleniu personelu medycznego i budowie szpitali.

Obecna epidemia gorączki krwotocznej zabiła w Afryce Zachodniej ponad 9 tysięcy ludzi.

(abs)