Paweł Kowalski ranny we wczorajszym ataku w biurze PiS w Łodzi nie zostanie dziś przesłuchany - ustalił reporter RMF FM Roman Osica. Rano na wspólnym posiedzeniu sejmowych komisji wiceszef prokuratury generalnej Bogusław Michalski stwierdził, że śledczy jeszcze dziś będą rozmawiać z Kowalskim. Jednak wykluczają to lekarze z Wojskowej Akademii Medycznej. Nie pozwala na to stan rannego mężczyzny.

Zobacz również:

Doktor Jacek Rysz: Paweł Kowalski wciąż jest w szoku

Wczoraj 62-letni napastnik ciężko ranił nożem Pawła Kowalskiego. Mężczyzna trafił do szpitala WAM, gdzie przeszedł operację. Podczas zabiegu zszyto mu ranę na szyi. Przeprowadzono także tracheotomię z powodu narastającego obrzęku krtani. Mężczyzna jest w stanie dobrym, stabilnym. Noc spędził na sali pooperacyjnej oddziału chirurgii.

Pacjent - jak podkreślają lekarze z Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi - wciąż jest w szoku. To jest rzecz, z której nie wychodzi się w ciągu jednej doby. To może wracać - tłumaczy dyrektor klinicznego szpitala uniwersyteckiego Jacek Rysz. Na razie walczy o zdrowie. Dopiero jakaś refleksja czy wspomnienia będą do niego wracać.

Ale to niejedyny powód - dodaje. Mężczyzna na razie może tylko kręcić głową, nie jest w stanie rozmawiać.

Paweł Kowalski spędzi w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. WAM około dwóch tygodni. W powrocie do zdrowia będzie mu pomagał m.in. psycholog.

Śledczy planują dziś przesłuchać pracowników biura poselskiego i przeprowadzić wizję lokalną w miejscu wczorajszej tragedii. Teren wokół biura poselskiego przy ul. Sienkiewicza otoczony jest taśmami; cały czas pracują tam policjanci i prokuratorzy.

Dziś prokuratorzy wystąpią także do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie napastnika. Najpewniej sąd do wniosku się przychyli.

Z udziałem prokuratora przeprowadzana jest sądowo-lekarska sekcja zwłok zastrzelonego mężczyzny. Czekamy na spływ kolejnych materiałów z policji. Wiemy, że zostały przeprowadzone badania broni i czekamy na ekspertyzę - poinformował zecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Do tragedii doszło przed południem w siedzibie PiS znajdującej się w samym centrum miasta, w pasażu Schillera. Napastnik wszedł na pierwsze piętro kamienicy, gdzie mieszczą się biura europosła Janusza Wojciechowskiego i posła Jarosława Jagiełły; zaatakował znajdujące się tam osoby.

Zastrzelił Marka Rosiaka, męża b. wiceprezydent Łodzi, asystenta europosła Wojciechowskiego i ciężko ranił nożem 39-letniego asystenta posła Jagiełły - Pawła Kowalskiego. Wiadomo, że sprawca wystrzelił wszystkie naboje; Rosiaka trafiły co najmniej trzy kule.

Osica Roman

Agnieszka Wyderka