Syndyk masy upadłościowej Amber Gold złożył w Wydziale Gospodarczym Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ ostateczne sprawozdanie o stanie masy upadłościowej spółki. Nie chciał ujawnić dokładnej kwoty dotyczącej majątku spółki, ale powiedział, że jest ona większa "o nie mniej niż 30 milionów złotych" od tej, którą podano w październiku.

Według wstępnego sprawozdania złożonego w październiku przez syndyka wartość majątku spółki wynosiła ok. 112 mln złotych. Dziś ta kwota jest wyższa o nie mniej niż 30 milionów złotych. Pozwoli to na pewno lepiej zaspokoić roszczenia wierzycieli spółki - powiedział syndyk Józef Dębiński.

Złożone w poniedziałek sprawozdanie, oprócz sędziego komisarza, trafi także do Prokuratury Okręgowej w Łodzi, która prowadzi śledztwo ws. Amber Gold. 

W styczniu pod młotek pójdzie sprzęt biurowy i nieruchomości Amber Gold

Dębiński poinformował, że w styczniu zamierza wystawić na sprzedaż sprzęt biurowy po Amber Gold. Wartość zabezpieczonych m.in. komputerów, drukarek, kserokopiarek i sprzętu rtv, wynosi ok. 4-5 mln złotych.

Także w styczniu 2013 r. syndyk chce ogłosić przetarg ofertowy na sprzedaż nieruchomości Amber Gold. Będą to cztery apartamenty przy ul. Szafarnia w Gdańsku i nieruchomość przy ul. Staromiejskiej w Gdyni, warte łącznie niecałe 20 mln złotych. 

Syndyk rozpoczął już sprzedaż majątku Amber Gold. Podczas aukcji sprzedał 134 ze 146 przejętych pojazdów mniej więcej za 7,5 mln złotych. W grudniu syndykowi udało się też sprzedać pakiety telefonów, smartfonów i modemów należących do spółki. Za zabezpieczone urządzenia o wartości ok. 211 tys. zł udało się uzyskać 318 tys. złotych.

Siedem zarzutów dla prezesa Amber Gold


W sierpniu Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, która wraz z ABW prowadziła śledztwo, przedstawiła prezesowi Amber Gold Marcinowi P. siedem zarzutów, m.in. oszustwa znacznej wartości. Grozi za to do 15 lat więzienia. Marcin P. został aresztowany, przebywa w areszcie w Piotrkowie Tryb., ma status więźnia "szczególnie chronionego". Także jego żona, Katarzyna P., usłyszała osiem zarzutów, m.in. wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Grozi jej kara do trzech lat pozbawienia wolności. Prokuratura zastosowała wobec niej dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju.

Amber Gold to firma inwestująca w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji, przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia tego roku ogłosiła decyzję o likwidacji, nie wypłacając ulokowanych środków i odsetek tysiącom klientów. 20 września sąd ogłosił upadłość likwidacyjną Amber Gold.