Reklama

  • Samolot widmo. Boeing 777 nadal nie znaleziony

    Poniedziałek, 10 marca (05:44)

    Nadal nie znaleziono wraku samolotu linii lotniczych Malaysian Airlines, który zaginął nad Morzem Południowochińskim. Władze malezyjskie wciąż biorą pod uwagę hipotezę, że maszyna z 239 osobami na pokładzie została uprowadzona.

    Zdjęcie

    /MALAYSIAN MARITIME AGENCY /PAP/EPA
    /MALAYSIAN MARITIME AGENCY /PAP/EPA

    Malezyjscy śledczy nie potwierdzili, by elementy znalezione w morzu przez wietnamskich lotników, to fragmenty Boeinga 777.  Obiekt zlokalizowano w odległości ok. 100 kilometrów od wietnamskiej wyspy Tho Chu. Namierzyła go jednostka patrolująca teren z powietrza.

    Niestety nie znaleźliśmy nic, co wyglądałoby na obiekty pochodzące z samolotu, ani tym bardziej nie znaleźliśmy samej maszyny - powiedział szef malezyjskiego lotnictwa cywilnego Azharuddin Abdul Rahman.

    Przyznał, że zaginięcie samolotu nadal stanowi zagadkę i badane są wszystkie warianty zdarzenia. Jedną z hipotez jest porwanie maszyny.

    Władze Malezji badają także hipotezę o zamachu terrorystycznym. Pilot powinien poinformować linie lotnicze i kontrolerów lotów o zmianie trasy, co nie miało miejsca; samolot nie nadał też sygnałów SOS.

    Wojskowy radar wykazał, że zaginiony Boeing 777, krótko po starcie ze stolicy Malezji Kuala Lumpur, mógł zawrócić na swojej trasie do Pekinu.

    Ponadto służby bezpieczeństwa państwa sprawdzają dane dotyczące czterech pasażerów, którzy wsiedli na pokład samolotu m.in. posługując się dwoma skradzionymi europejskimi paszportami.

    Lista pasażerów wydana przez przewoźnika zawiera nazwiska dwóch Europejczyków: Austriaka Christiana Kozela i Włocha Luigiego Maraldiego, którzy - według służb dyplomatycznych ich krajów - nie przebywali w samolocie, natomiast w 2013 roku w Tajlandii skradziono im paszporty.

    Jak podały źródła zbliżone do dochodzenia, bilety kupiono u chińskiego przewoźnika China Southern Airlines.

    (j.)

    Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Zaginiony samolot

    RMF FM/PAP
  • Skomentuj artykuł: Samolot widmo. Boeing 777 nadal nie znaleziony

  • Wasze komentarze (16)

    Dodaj komentarz
    luma. roman

    ~luma. roman -

    taki samolot sam nie zniknał ludzie bo jezeli ludzie widzile jak krazył nad wyspami a moze do nastepnej wojny ktoś chciał sprowokowac

    nutka ;p

    ~nutka ;p -

    najlepsze jest to ze dzis w greckiej telewizji mowili ze osoby ktore znajdowaly sie na pokladzie pojawiaja sie dostepne na facebook .. ale nie odpisuja

    alfons

    ~alfons -

    to robota Kosmitów. Razem ze swoimi kolegami wzięli boeinga na swoją wyspe i tam ich teraz po kolei jedzą a samolot już na allegro ( oczywiście na ich allegro ) Allegro.ufo.com

    prawda

    ~prawda -

    pewnie jest już na dnie a oni go szukają na powierzchni a gdzie lokalizator z czarnej skrzynki

    kicek

    ~kicek -

    Kasiu blondynko, co ty piszesz

    sigma & pi

    ~sigma & pi -

    winni są obcy. tzn. kosmita Adolf Putin

    Kasia

    ~Kasia -

    ja czegoś tu nie rozumiem, przecież samolot (i to ogromny Boeing!) to nie igła w stogu siana! jak można od kliku dni szukać takiej maszyny? mamy XXI wiek, a tu taaaaki problem żeby go namierzyć i ciągle wielka zagadka gdzie może być....

    bb

    ~bb -

    ja już wolę Smoleńsk

    Ziomek

    ~Ziomek -

    25 Luty rozbłysk klasy X4,9 . Jeżeli nie można odnaleźć nawet fragmentu radzę szukać w jak najbardziej nieprawdopodobnych hipotezach np : Silne pole magnetyczne wywołało zakrzywienie czasoprzestrzeni albo inne możliwe lecz nieprawdopodobne. p.s. Jak ktoś porywa samolot to zawsze w jakimś celu i już albo byśmy usłyszeli żądania lub rozbili by go w spektakularny sposób. Czy zna ktoś przypadek że koś coś porwał i siedział cicho??? Jeżeli nie ma go w wodzie to najprawdopodobniej nie ma go w naszym czasie i wszyscy żyją... Aż ciężko uwierzyć ,lecz teoretycznie wszystko jest możliwe!!!

    lol

    ~lol -

    To są jakieś jaja. Poza tym napiszcie, jak się coś zmieni, a nie w kółko wałkujecie, że nic nie wiadomo, tak jak newsy o słaniu wyrazów zaniepokojenia na Ukrainę. Starczy już.