Reklama

Wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej

22 kwietnia po zatonięciu platformy wiertniczej do Zatoki Meksykańskiej przedostały się tysiące baryłek ropy. Może to być najgorszy w skutkach wyciek w historii USA.
22 kwietnia po zatonięciu platformy wiertniczej do Zatoki Meksykańskiej przedostały się tysiące baryłek ropy. Może to być najgorszy w skutkach wyciek w historii USA.
  • Wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej coraz bardziej pogrąża BP

    Wtorek, 15 czerwca 2010 (08:57)

    O prawie 10 procent spadły akcje British Petroleum na londyńskiej giełdzie. Nastąpiło to po informacji, że koszty zatamowania wycieku przekroczyły już półtora miliarda dolarów. Zarząd BP zastanawia się, czy nie zawiesić wypłacania kwartalnej dywidendy swym akcjonariuszom.

    Byłby to dla firmy krok bez precedensu. Eksperci obliczyli także, że od eksplozji na platformie Deepwater Horizon wartość koncernu na międzynarodowych rynkach finansowych zmniejszyła się prawie o połowę. Nawet dla takiego giganta jakim jest British Petroleum to szokujący bilans.

    A kryzys w Zatoce Meksykańskiej zatacza coraz szersze kręgi. Martwią się z jego powodu m.in. menedżerowie brytyjskich funduszy emerytalnych. A to z prostego powodu - co siódmy funt, jaki je zasila, to zysk z pieniędzy zainwestowanych właśnie w akcje BP.

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej

    RMF FM