Reklama

Wybory prezydenckie 2010

Druga tura wyborów prezydenckich już za nami. Przewagą sześciu procent głosów zwyciężył Bronisław Komorowski.
Wybory prezydenckie 2010
  • Sąd kończy rozpatrywać protesty

    Czwartek, 22 lipca (08:07)

    Sąd Najwyższy kończy prace związane z rozpatrywaniem protestów wyborczych. Wczoraj do godziny 16 nierozpoznanych zostało jedynie 25 z 373 protestów. Decyzję o ważności wyborów prezydenckich sędziowie ogłoszą 3 sierpnia.

    Najwięcej - bo ponad 200 z rozpatrzonych protestów - dotyczyło terenów zalanych podczas powodzi. Protestujący uznali, że nie dochowano zasady równości nie wprowadzając stanu klęski żywiołowej, co spowodowało trudniejszy dostęp do urn. Sąd w tym przypadku uznał protesty za bezzasadne, a częściowo pozostawił bez dalszego biegu.

    Były też pojedyncze sprawy, jak na przykład naruszenie ciszy wyborczej przez akcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, czy też dopuszczenie przez PKW możliwości posługiwania się zaświadczeniami o prawie do głosowania bez jednej z pieczęci.

    Tylko w trzech przypadkach sędziowie stwierdzili, że protesty są zasadne, jednak nie miały wpływu na wynik wyborów. W związku z tym nie wpłyną na decyzję o uznaniu wyborów za ważne. W tej grupie znalazł się m.in. protest dotyczący komisji wyborczej w Brukseli, gdzie podczas pierwszej tury okazało się, że w urnie znajduje się więcej kart, niż ich faktycznie wydano.

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Wybory prezydenckie 2010

    Roman Osica

    RMF FM

    RMF24.pl on Facebook

     
  • Rozmiar tekstu:

  • Oceń tekst

    Ocen: 8
  • Wasze komentarze (4)

    • 22.07 (10:28)
      ~radzieckie głupki po
      nie jestem FLEJTUCHEM ROSYSKIEJ PO KTURA KNOCI DOSZCZETNIE . JA JESTEM AMERYKANINEM I POZDRAWIAM SWÓJ DOM PRACY W CALIFORNI.
    • 22.07 (10:15)
      ~files
      A gdzie są nasi dziennikarze. Biegają z mikrofonami i kamerami za Palikotem i wręcz sami prowokują do coraz większych świństw wypowiadanych przez niego. Każda gazeta,witryna internetowa,program TV,paski na kanałach informacyjnych OPŁYWAJĄ PALIKOTEM, tak że nie można już tego oglądać, że obrzydzenie człowieka bierze.

      Ale sprawę o kapitalnym znaczeniu dla wyborców, że zostali oszukani przez Komorowskiego, że zakpił on z milionów wyborców, dziennikarze nie podejmują, nie drążą, nie zadają pytań, nie wykonują swoich powinności dziennikarskich. DLACZEGO.
      Czyżby mieli to zabronione, czy obawiają się że GWno wydrukuje paszkwil o nich i zostaną poza 'elytą'. Żenujące jest to co się dzieje w Polsce i to co robią dziennikarze (a nie powinni) i to czego nie robią (a powinni).
      Palikot zasługuje na całkowitą ignorancję ze strony dziennikarzy, może znajdą się TACY Dziennikarze których będzie na to stać i rozpoczną naprawę nadszarpniętego wizerunku dziennikarstwa polskiego.
      Dziś to dziennikarstwo w wielu przypadkach sprowadza się do znanej z PRLu audycji radiowej: ''Tu Jedynka, Tu Jedynka, słuchajcie Jedynki'', która fałszowała rzeczywistość i była na usługach rządzącej PZPR.
    • 22.07 (09:42)
      ~files
      Elekt Komorowski okłamał i oszukał miliony polskich wyborców zatajając swoją ciężką chorobę serca. Jest to kłamstwo wyborcze. Komorowski nie ma prawa zostać zaprzysiężony na urząd prezydenta RP.
      W tej sprawie powinna sę wypowiedzieć PKW i Trybunał Konstytucyjny, a odpowiedzialnym za to jest Tusk i Schetyna Grzechu Sobiesiak.
    • 22.07 (08:57)
      ~Spoxman
      Po co jest ta fikcja z protestami wyborczymi?
    • przepisz kod z obrazka