Reklama

Wojna w Afganistanie

21 grudnia 2011 r. doszło do najtragiczniejszego ataku na polskich żołnierzy w Afganistanie. Podczas patrolu w pobliżu bazy Ghazni zginęło pięciu Polaków.
21 grudnia 2011 r. doszło do najtragiczniejszego ataku na polskich żołnierzy w Afganistanie. Podczas patrolu w pobliżu bazy Ghazni zginęło pięciu Polaków.
  • Polski żołnierz zginął w ataku na patrol w Afganistanie

    Niedziela, 23 października 2011 (20:15)

    St. szer. Mariusz Deptuła zginął w ataku na polski patrol w Afganistanie. Pod Rosomakiem, którym poruszali się Polacy, eksplodował ładunek wybuchowy. Inny żołnierz został poważnie ranny. Pozostali mają lżejsze obrażenia.

    Zdjęcie

      St. szeregowy Mariusz Deptuła /PKW Afganistan
      St. szeregowy Mariusz Deptuła
    /PKW Afganistan

    Do ataku doszło we wschodniej części prowincji Ghazni. Na miejsce natychmiast zostały wezwane śmigłowce ewakuacji medycznej. Wszyscy ranni żołnierze zostali przetransportowani do szpitala.

    Niestety mimo wysiłków lekarzy st. szer. Mariusz Deptuła zmarł. Życiu pozostałych rannych w wybuchu nie zagraża niebezpieczeństwo.

    Mariusz Deptuła miał 28 lat. Był żołnierzem 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Była to jego pierwsza misja. W wojsku służył od 2007 roku. Zostawił żonę i córkę.

    Reklama

    PKW Afganistan

    Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Wojna w Afganistanie

    RMF FM/PAP
  • Wasze komentarze (34)

    • 25.10.2011 (18:57)
      ~zona zolnierza
      ~nicke"skąd wiesz?- bo wiem"- dobre. Ty chyba kolego nigdy w wojsku nie byłeś i nie wiesz co to ROZKAZ. A nawet jeśli by jechał tam jako ochotnik to zrobił to żeby chronić także twój tyłek - no chyba że popierasz terroryzm ...doriangrayBo wiem ze tam jadą tylko ochotnicy.Nawet za czasu wojny z CCCP jechali tam tylko ochotnicy.~nicke skąd wiesz że pojechał na ochotnika - znałeś go?! Może dostał taki rozkaz. Wojsko jest wojskiem, dostajesz rozkaz i jedziesz. A tak się składa że polskie członkostwo w NATO do czegoś nas obliguje - np do wysyłania tam naszych żołnierzy. A tak poza tym, nazywając żołnierzy którzy wyjeżdżają na tego typu misje najemnikami i darmozjadami jest niesprawiedliwe i chore- oni ryzykują tam swoje życie!doriangrayJa płacze podatki,a on tam pojechał dla kilkaset dolarów więcej żołdu, niż by zarobił w Polsce.Pojechał jako ochotnik,a nie dla obrony Polskich granic.Czyli żołdak i najemnik.Hurragan76 Darmozjad? A kim ty jesteś? ...masz szczęście, że nigdy się nie spotkamy bo byś te słowa szybko odszczekałdoriangrayNo kolejny darmozjad do 250 tyś z naszych podatków.powiem tak zazdroscisz i tyle oby twoja rodzina nie musiala nigdy dostac za ciebie odszkodowania jestes niedorosly umyslowo skoro nazywasz ich darmozjadami masz czlowieku niespelnione ambicje i tyle A JA SIE ŁĄCZĘ Z BÓLEM Z RODZINA I SZCZERE KONDOLENCJE SKŁADAM BARDZO MI PRZYKRO ZE DZIECKO STRACIŁO OJCA A ŻONA MĘŻA
    • 24.10.2011 (14:05)
      ~nicke
      doriangrayBo wiem ze tam jadą tylko ochotnicy.Nawet za czasu wojny z CCCP jechali tam tylko ochotnicy.~nicke skąd wiesz że pojechał na ochotnika - znałeś go?! Może dostał taki rozkaz. Wojsko jest wojskiem, dostajesz rozkaz i jedziesz. A tak się składa że polskie członkostwo w NATO do czegoś nas obliguje - np do wysyłania tam naszych żołnierzy. A tak poza tym, nazywając żołnierzy którzy wyjeżdżają na tego typu misje najemnikami i darmozjadami jest niesprawiedliwe i chore- oni ryzykują tam swoje życie!doriangrayJa płacze podatki,a on tam pojechał dla kilkaset dolarów więcej żołdu, niż by zarobił w Polsce.Pojechał jako ochotnik,a nie dla obrony Polskich granic.Czyli żołdak i najemnik.Hurragan76 Darmozjad? A kim ty jesteś? ...masz szczęście, że nigdy się nie spotkamy bo byś te słowa szybko odszczekałdoriangrayNo kolejny darmozjad do 250 tyś z naszych podatków."skąd wiesz?- bo wiem"- dobre. Ty chyba kolego nigdy w wojsku nie byłeś i nie wiesz co to ROZKAZ. A nawet jeśli by jechał tam jako ochotnik to zrobił to żeby chronić także twój tyłek - no chyba że popierasz terroryzm ...
    • 24.10.2011 (14:02)
      ~zona zolnierza
      nic nie wiecie jak mozecie pisac takie obelgi moj maz jest w afganistanie dla niektorych ludzi to jedyny sposob zeby kupic wlasne mieszkanie nienawidze ludzi ktorzy tak pisza wiecie co my zony przezywamy
    • 24.10.2011 (13:01)
      ~sasiadka...idioci!!!!!to byl moj sasiad czy ktorys z was pomyslal ze czyta to rodzina...znajomi...niech was jasny szlag trafi........a mój znajomy
    • 24.10.2011 (11:01)
      ~sasiadka...
      idioci!!!!!to byl moj sasiad czy ktorys z was pomyslal ze czyta to rodzina...znajomi...niech was jasny szlag trafi.....