Reklama

  • Premier Ukrainy: Jeśli starcia się nie skończą, użyjemy siły

    Wtorek, 21 stycznia 2014 (23:43)

    "Jeśli prowokatorzy nie powstrzymają się, władze nie będą mieć innego wyjścia, jak tylko użyć - zgodnie z prawem - siły i zapewnić bezpieczeństwo naszym ludziom" - powiedział ukraiński premier Mykoła Azarow w wywiadzie dla rosyjskiego kanału Wiesti 24."Sytuacja w Kijowie jest odległa od takiej, gdy trzeba nawet teoretycznie rozpatrywać możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego, bardzo odległa" - dodał.

    Zdjęcie

    Premier Mykoła Azarow
    /PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO /PAP/EPA

    Mykoła Azarow stwierdził, że kwestia wprowadzenia stanu wyjątkowego na Ukrainie nie wchodzi w grę, gdyż władze mają możność rozstrzygania problemów innym sposobem. Ocenił też, że , że celem opozycji jest władza w kraju.

    Zamieszki w Kijowie rozpoczęły się w niedzielę po południu, podczas wiecu opozycji na Majdanie Niepodległości w Kijowie. Grupki młodych ludzi w maskach i kaskach na głowach ruszyły wówczas w kierunku zablokowanej przez milicję dzielnicy rządowej.

    Potyczki w tym miejscu trwają do dziś. W ich wyniku obrażenia odniosło ponad 200 osób.

    (mn)

    Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Rewolta na Ukrainie

Wasze komentarze: 8,

przeczytane przez: 12 osób Dodaj komentarz
  • Skomentuj artykuł: Premier Ukrainy: Jeśli starcia się nie skończą, użyjemy siły