Reklama

Polska pod wodą - rok po wielkiej powodzi

Polska trzy razy zmagała się z wysoką wodą w roku 2010. Szczególnie dotkliwa okazała się powódź w maju w dorzeczu Wisły.
Polska trzy razy zmagała się z wysoką wodą w roku 2010. Szczególnie dotkliwa okazała się powódź w maju w dorzeczu Wisły.
  • Tusk w Lanckoronie: Nowe domy pod koniec przyszłego roku

    Piątek, 18 czerwca 2010 (11:05)

    Jest szansa, aby każdy, kto w wyniku osuwisk spowodowanych powodzią stracił dom w Lanckoronie, pod koniec przyszłego roku mógł zamieszkać w nowym domu, o standardzie podobnym do średniej tego, co zostało utracone - zapewniał mieszkańców Lanckorony premier Donald Tusk.

    Zdjęcie

       
    /PAP

    Tusk obiecuje nowe domy mieszkańcom Lanckorony - relacja Macieja Grzyba

    Odtwarzacz audio wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.
    Środki na odbudowę mieszkań się znajdą, nie w jakimś super standardzie, ale w takim, który pozwala na zamieszkanie w godnych warunkach. To sfinansujemy w całości. Potrzebna jest też - jeśli macie ją w sobie - akceptacja dla tego działania, tak żeby przyjąć wspólny sposób postępowania - powiedział Tusk na spotkaniu z mieszkańcami Lanckorony.

    Po ulewnych deszczach z powodu osuwisk w Lanckoronie zniszczonych zostało 90 domów. 40 będzie musiało być rozebranych, co do 27 z nich Inspektorat Nadzoru Budowlanego wydał już decyzję, że nie nadają się do zamieszkania.

    Premier poinformował, że w przypadku Lanckorony i kilku innych miejsc w Polsce - jeśli taka będzie wola mieszkańców - zostanie podjęta decyzja o przeniesieniu danego osiedla na inne miejsce. Jak dodał, w takim wypadku, mieszkańcy Lanckorony, nie będą musieli wypełniać wniosków o pomoc do wysokości 100 tys. zł, bo - jak zauważył szef rządu - za te pieniądze nie uda się odbudować domów.

    Reklama

    Musimy wspólnie postanowić, że - jeśli budujemy nowy dom dla każdego z państwa - to wtedy niestety, to trzeba uznać, że (poprzedni dom) nie będzie już miejscem do zamieszkania - dodał premier.

    Tusk ocenił, że jest szansa, aby każdy, kto stracił dom, pod koniec przyszłego roku już mieszkał w nowym domu o standardzie podobnym do średniej tego, co mieszkańcy stracili. Będziemy finansowali tylko średni standard, taki, którzy inni też dostaną - zaznaczył.

    Chcemy zapewnić wszystkim nie najgorszy pod względem i wyglądu, i komfortu standard w 100 procentach sfinansowany przez nas - zapowiedział premier.

    Rząd będzie finansował wszystko to, co straciliście. Wspólnie zastanowimy się, jak zdobyć dodatkowe fundusze na poprawę sytuacji in plus, w porównaniu do tego, co było przed powodzią, przed osuwiskami. Gmina otrzyma także środki na to, żeby naprawić to, co nie jest prywatne, tylko samorządowe - zapowiedział Tusk.

    Jak dodał, do Lanckorony trafiło już 10 mln zł, a według szacunków straty bezpośrednie w gminie wyniosły 17 mln. Premier ocenił też, że Lanckorona może być przykładem dla całej Polski - jeśli chodzi o pomoc dla powodzian.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Polska pod wodą

    RMF24.pl on Facebook


     
  • Wasze komentarze (7)

    • 18.06.2010 (23:14)
      23
      a gdzie do tego czasu ci wszyscy ludzie beda mieszkac? W hotelu korona?! rok to bardzo dlugi okres czasu dla ludzi ktorzy wszystko stracili,a i tak nie wierze w to co rzad polski obiecuje i popieram -luksje na slasku ludzie dostali po 200 zl z MOPS-u na remont mieszkan!to chore polski rzad jest chory niech zaczna kontrole w gminach a przekonaja sie jak wiejskie urzedasy obsluguja zainteresowane strony!
    • 18.06.2010 (14:13)
      ~luksja
      Nie wszyscy dostali odszkodowania,bo już urzędnicy wymyślili sobie,że tylko Ci którym zalało partery,lub piętra dostana cokolwiek,natomiast właścicielom zalanych garaży i piwnic NIC nie dają!Ubezpieczeni mieli nie być "karani"a są, bowiem na ankietach MOPS-u nakazywano wpisanie faktu ubezpieczenia!
    • 18.06.2010 (13:41)
      ~f
      tylko z skąd do cholery kasa na to pójdzie, to zwykłe mydlenie oczu. co wy se myślicie,że wszyscy beda fundowac im domki, o nie
    • 18.06.2010 (13:27)
      ~f
      nie wierzcie ludzie tej propagandzie, chyba nikt nie ma złudzeń,że to najgorszy premier i rząd w historii III RP.
    • 18.06.2010 (13:02)
      ~Krzyś
      Może gdyby rząd Pana Tuska po wygranych wyborach w 2007 r. kontynuował realizację budowy infrastruktury przeciwpowodziowej, rozpoczętą przez Ś.P. Grażynę Gęsicką - to nie byłoby powodzi o takich rozmiarach. Uprzejmie informuję, że po wygranych wyborach rząd PO wykreślił z Listy Indykatywnej Programu Infrastruktura i Środowisko projekty budowy zbiorników przeciwpowodziowych m.in. na terenie Małopolski. ...być może dlatego, że ci konserwatywni i krnąbrni Małopolanie głosowali "nie tak jak trzeba". Ja na miejscu tych poszkodowanych skopałbym Panu Premierowi tyłek.