Reklama

  • "Putin - morderca, Tusk - zdrajca" - demonstracja przed ambasadą Rosji

    Sobota, 9 kwietnia 2011 (18:32)

    Przed ambasadą rosyjską w Warszawie odbyła się demonstracja zorganizowana przez kluby "Gazety Polskiej". Jej przewodnie hasło to "Żądamy prawdy o Smoleńsku". Na ul. Belwederskiej, gdzie mieści się rosyjska placówka dyplomatyczna, zebrało się około tysiąca osób.

    "Putin - morderca, Tusk - zdrajca" - demonstracja przed ambasadą Rosji

    liczba zdjęć: 21

    Biało-czerwone flagi, transparenty po polsku i rosyjsku żądały ujawnienia pełnej prawdy o Katyniu i Smoleńsku, Putina nazywały "mordercą", Tuska "zdrajcą", a tragedię 10 kwietnia "mordem". Słychać było też protest-songi i zaangażowaną poezję.

    Część z demonstrantów przeszła kilkaset metrów dalej pod Belweder. Manifestanci skandowali "Komorowski won do Moskwy" i "zdrajca Polski Komorowski", a także "dajcie skrzynki, weźcie Bronka", "tu jest Polska, a nie Moskwa". Wcześniej podpalili kukłę Władimira Putina krzycząc "morderca".

    Wieczorem manifestujący przemaszerowali Alejami Ujazdowskimi i Krakowskim Przedmieściem pod Pałac Prezydencki. Po drodze demonstranci zatrzymali się przed kancelarią premiera, gdzie skandowali: "Tu mieszka zdrajca". Przed ambasadą amerykańską krzyczeli: "Pomóżcie nam".

    Zatrzymali się także przed pomnikiem kardynała Stefana Wyszyńskiego. Tam zmówili modlitwę.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Rocznica katastrofy smoleńskiej

    RMF FM

Wasze komentarze: 22,

przeczytane przez: 33 osoby Dodaj komentarz
  • Skomentuj artykuł: "Putin - morderca, Tusk - zdrajca" - demonstracja przed ambasadą Rosji