Reklama

ACTA, PIPA, SOPA - koniec wolnego internetu?

Internauci protestują przeciwko ustawom ACTA, SOPA i PIPA. Ich zdaniem, wprowadzą one cenzurę w internecie
Internauci protestują przeciwko ustawom ACTA, SOPA i PIPA. Ich zdaniem, wprowadzą one cenzurę w internecie
  • KE odsyła ACTA do Trybunału Sprawiedliwości

    Środa, 22 lutego (13:21)

    Komisja Europejska zdecydowała o przekazaniu międzynarodowej umowy o zwalczaniu podróbek oraz piractwa w internecie (ACTA) do Trybunału Sprawiedliwości UE. Ma on ocenić, czy nie narusza ona praw podstawowych.

    Zdjęcie

    Protesty przeciwko ACTA przetoczyły się przez całą Europę  
    /Petras Malukas /AFP
    Chcę przekazać sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE. Chcemy poprosić Trybunał o ocenę, czy ACTA jest zgodna z podstawowymi prawami i swobodami europejskimi takimi jak wolność wypowiedzi, prawo do informacji oraz ochrona danych - poinformował komisarz UE ds. handlu Karel De Gucht.

    Podkreślił, że zdaniem KE umowa ACTA nie zmienia unijnego prawa ani nie narusza swobód, ale jest to skomplikowana umowa. Sensowne jest więc, żeby Trybunał znalazł równowagę między podstawowymi prawami i prawem do własności intelektualnej. Rolą Trybunału UE jest wskazać, jakich granic powinna trzymać się UE - powiedział.

    De Gucht zaznaczył, że skierowanie ACTA do Trybunału UE może skutkować zawieszeniem ratyfikacji umowy przez Parlament Europejski i parlamenty narodowe do czasu wydania opinii przez Trybunał, ale to parlamenty muszą o tym zdecydować.

    Reklama

    ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) to umowa między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Marokiem, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Dotyczy ochrony własności intelektualnej, również w internecie. Zdaniem obrońców swobód w internecie ACTA może prowadzić do blokowania różnych treści i do cenzury w imię walki z piractwem.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: ACTA, PIPA, SOPA - Koniec wolnego internetu?

  • Wasze komentarze (3)

    • 22.02 (15:29)
      ~dr.No
      A propos "własności INTELEKTUALNEJ". To fajnie brzmi w odniesieniu do amerykańskiej "twórczości filmowej". Istny "intelektualizm". Jest czego bronić!
    • 22.02 (14:37)
      ~kuzyn_maupy
      ETS powinien całkowicie usunąć tą amerykańską tzw. "własność intelektualną" z europejskiego prawa, gdyż wymuszana przez amerykanów na całym świecie tzw. "własność intelektualna", to nic innego, jak tylko monopol, który nikomu nie opłaca się w takim stopniu, jak amerykanom i, prowadzi wprost do podziału światowego społeczeństwa na tych, którzy nie muszą pracować (tzw. "własność intelektualna") i na tych, którzy muszą zapracować i na siebie i na tych pierwszych, a to oznacza tylko jedno - neo-niewolnictwo...,

      każdy monopol (jakim jest też tzw. "własność intelektualna") jest zgubny dla cywilizacji człowieka, dla mnie, dla Pana i też dla każdego innego z nas, gdyż wyklucza jakikolwiek postęp, równość prawa, konkurencję, uczciwość, etykę, demokrację i wszelkie swobody obywatelskie, prowadząc siłą natury ludzkiej m.in. też do cenzury..., i nie tylko...,

      problem polega na tym, że tzw. "własność intelektualna" podważa pracę i własność materialną, przez co wywraca do góry nogami cały system prawa wybudowany przez cywilizację przez ponad 4000 lat, co nieuchronnie prowadzi niestety do bezprawia...,

      wypada nad tym się zastanowić jak najszybciej..., i jak najszybciej wymyśleć inny, nie taki złodziejski jak tzw. "własność intelektualna", sposób finansowania pracy autorów, artystów, filmowców i wszelkiej maści komików..., i polityków - powinni otrzymywać wynagrodzenie za pracę, jak my wszyscy, a nie wynagrodzenie za spekulację i samo myślenie o pracy....

      STOP american IP legislation in Europe !!!
    • 22.02 (14:03)
      ~dr.No
      A co na to Tusk, Boni, Zdrojewski i artysta Hołdys???