"Jeżeli sytuacja w oświacie nadal będzie się tak kształtowała i będzie wywoływała tyle negatywnych emocji, to akcja protestacyjna w pewnym momencie musi przerodzić się w spór zbiorowy" – mówił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Sławomir Broniarz, przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego. "Problem polega tylko na tym, że polskie prawo powoduje, że nauczyciele muszą wejść w spór zbiorowy z własnym pracodawcą. Tym pracodawcą jest szkoła, kierownikiem zakładu pracy jest dyrektor, który jedzie na tym samym wózku, co nauczyciele. To jest jakiś absurd. Poza tym, żeby przeprowadzić spór zbiorowy w 22 tys. jednostek, to naprawdę wymaga czasu" – dodawał gość Pawła Balinowskiego. Broniarz odniósł się także do debaty pomiędzy nauczycielami, związkowcami i rządem. Mówił, że Przemysław Czarnek "nie jest specjalnie chętny do takich spotkań". "Pan minister lubi biegać po rozgłośniach i płakać, że prezes związku nie chce się z nim spotkać, ale ustalenie spotkania z panią marszałek Witek zajęło nam ok. minuty, rozmowa i ustalenie spotkania w radiu RMF zajęło nam półtorej minuty, więc to też nie jest nadmiar czasu. Jeżeli pan minister chce się z nami spotkać i widzi taką potrzebę - jesteśmy otwarci" - podkreślał.
Wtorek, 20 września 2022

Podcast: Popołudniowa rozmowa

Popołudniowa rozmowa w RMF FM to swoiste podsumowanie dnia - komentarz do najważniejszych wiadomości, najbardziej kontrowersyjnych wypowiedzi, spornych decyzji czy dyskusyjnych wyroków. Wywiady w sezonie 2023/2024 prowadzić będą współpracujący z nami dziennikarze: Grzegorz Sroczyński, Tomasz Terlikowski, Piotr Salak, Marek Tejchman.
Radio Muzyka Fakty