-
Milcz. I cierp.
Środa, 3 lutego (13:38)To chyba najbardziej oryginalna taktyka opozycji w dziejach świata. Taktyka biorąca sobie do serca łacińską sentencję dowodzącą, że "silendo nemo peccat"- milczeniem nikt nie grzeszy. Mija dzień za dniem, a PiS nie może zdobyć się na stworzenie jednej i spójnej linii tłumaczącej własnym wyborcom, co właściwie stało się w ostatni czwartek.
Od - co by o niej nie sądzić - kluczowej dla polskiej polityki decyzji premiera o kandydowaniu mija właśnie tydzień. I był to tydzień milczenia PiS-u. Prezydent? "Nie komentuję". Prezes? Wyrzuca dziennikarzy mediów ogólnopolskich z sali, a mediom lokalnym tajemniczo opowiada coś o sondażach. Brudziński, Kurski, Ziobro, Bielan, Kamiński, Gosiewski milczą, a próby zaproszenia ich do studia palą na panewce. Dlaczego? "Twardego PiS-u ma nie być. Taka linia" - tłumaczą mi po cichu zainteresowani. Oficjalne wersje są różne - część z nich zapewne prawdziwa - "jadę z prezesem do Krakowa", "jestem bardzo zmęczony", "późno wrócę, rano nie wstanę", "wyjeżdżam za granicę", "już jestem za granicą". I tak oto "twardego" PiS-u nie ma wcale, miękki pojawia się z rzadka, a jeśli już się pojawia to mówi ostrożnie i bezpiecznie. Ta "linia" ma - jak rozumiem - za zadanie wykańczanie Platformy rękami i piórami innych - najlepiej dziennikarzy. Ma pokazywać - "Proszę bardzo, Platforma ma kłopoty, Tusk rezygnuje, komisja przesłuchuje, a my - nic - spokój, szacunek, budowanie". Nie za bardzo wierzę w skuteczność tego zabiegu, choć może, może....., w każdym razie - odnotowuję - żeby ci, którym kogoś i czegoś brakuje, wiedzieli, skąd to straszliwe poczucie się bierze.
Artykuł pochodzi z kategorii: Konrad Piasecki
Konrad Piasecki
Ostatnie wpisy na tym blogu
-
Wtorek, 6 lipca (12:09)
Na Zamku Królewskim w Warszawie rozpoczęła się uroczystość wręczenia Bronisławowi Komorowskiemu uchwały PKW...
więcej -
Poniedziałek, 5 lipca (14:49)
Dawno nie było aż takich emocji wyborczych. Przez większość dnia wydawało się, że zwycięży Jarosław...
więcej -
Środa, 30 czerwca (13:04)
Na trzy dni przed zakończeniem kampanii spróbujmy narysować mapę. Mapę personalnego układu w przyszłej...
więcej -
Poniedziałek, 28 czerwca (12:01)
Jarosław Kaczyński bawi dziś w Londynie, Bronisław Komorowski krąży między Łodzią a Podłężycami - tak...
więcej -
Poniedziałek, 21 czerwca (14:35)
Gdyby nie to, że za tydzień zaczynają się wakacje, stawiałbym na zwycięstwo Komorowskiego. Letnie wyjazdy i...
więcej



















Wasze komentarze (6)
jak to wszystko-dziś jakoś" dziwnie"brzmi !?
Skąd to oburzenie, to jest blog czyli swoboda wyrażania myśli co w demokratycznym kraju nie jest zabronione. Dla mie wpis OK