-
Wtorek, 6 lipca (12:09)
Na Zamku Królewskim w Warszawie rozpoczęła się uroczystość wręczenia Bronisławowi Komorowskiemu uchwały PKW o wyborze na ten urząd. Nowy prezydent zacznie urzędowanie jako zwierzchnik sił zbrojnych, głowa państwa z prawem weta i możliwością podejmowania wielu decyzji personalnych. Tak zacznie, ale czy tak skończy?
więcej -
Poniedziałek, 5 lipca (14:49)
Dawno nie było aż takich emocji wyborczych. Przez większość dnia wydawało się, że zwycięży Jarosław Kaczyński, potem, że o godz. 20 nikt nie będzie miał odwagi podać ostatecznych wyników, dopiero tuż przed dwudziestą gruchnęła wieść, że jednak Komorowski...
więcej -
Środa, 30 czerwca (13:04)
Na trzy dni przed zakończeniem kampanii spróbujmy narysować mapę. Mapę personalnego układu w przyszłej prezydenckiej kancelarii - w zależności od zwycięstwa jednego lub drugiego kandydata. Na początek - Bronisław Komorowski .
więcej -
Poniedziałek, 28 czerwca (12:01)
Jarosław Kaczyński bawi dziś w Londynie, Bronisław Komorowski krąży między Łodzią a Podłężycami - tak wygląda kampania na cztery dni przed jej oficjalnym zakończeniem. A my zastanawiamy się nad losami jej ewentualnego przegranego.
więcej -
Poniedziałek, 21 czerwca (14:35)
Gdyby nie to, że za tydzień zaczynają się wakacje, stawiałbym na zwycięstwo Komorowskiego. Letnie wyjazdy i naturalne obniżenie frekwencji sprawiają jednak, że nad wyborczym wynikiem wisi wielki znak zapytania.
więcej -
Poniedziałek, 21 czerwca (10:03)
Bez wątpienia 4 lipca urodzi się nowy prezydent, ale politycznych i hipotetycznych scenariuszy związanych z tym narodzinami jest co najmniej kilka. Negocjacje do jakich zasiądą teraz wygrani i przegrani mogą zrodzić zupełnie inny układ polityczny.
więcej -
Piątek, 18 czerwca (09:11)
Komorowski - 40 procent, Kaczyński - 31, Napieralski - 12, Pawlak - 4, Olechowski - 2. Pomimo że jest to oczywiście wróżenie z fusów, to - ze świadomością, jak ciężko prorokować wyborczy wynik - taki rozkład głosów typuję na niedzielę 20 czerwca. A jakie wyniki typujecie? Piszcie komentarze pod blogiem.
więcej -
Środa, 16 czerwca (12:30)
Na ostatniej prostej kampania Bronisława Komorowskiego chwyciła nieco wiatru w żagle. Nieoczekiwane pojawienie się marszałka Sejmu podczas niedzielnej debaty, poparcie Cimoszewicza, deklaracje dotyczące Afganistanu ożywiły kandydata Platformy i - jak się zdaje - zatrzymały fatalne dla niego trendy sondażowe.
więcej -
Środa, 9 czerwca (13:51)
Narasta we mnie poczucie deja vu. I nie chodzi mi o atmosferę kampanii. Ta - choć jej emocje powoli rosną - jest jednak w porównaniu z poprzednimi znacznie mniej obecna i natarczywa. Żałoba postsmoleńska i walka z powodzią robią swoje...
więcej -
Poniedziałek, 12 kwietnia (11:40)
Mówienie o nich wszystkich w czasie przeszłym wydaje mi się cały czas czymś nieprawdziwym, jakimś snem z którego od sobotniego rana nie mogę się wybudzić. Mam ich cały czas w oczach. Lecha Kaczyńskiego, który w zaciszu gabinetów potrafił porzucić swą prezydencką powagę i rozprawiać o historii czy ukochanym Sopocie.
więcej -
Poniedziałek, 15 lutego (13:45)
"Od PiSu milczącego gorszy jest tylko PiS mówiący" - takie hasło mógłbym ukuć po tym, co pisałem tu przed paroma dniami i po dzisiejszej lekturze Newsweeka. Prezes Kaczyński po tygodniach milczenia przemówił. W najgorszym momencie. Wtedy, gdy walki między-frakcyjne w Platformie zaczynały nabierać barw i temperatury, szef PiS postanowił wkroczyć do akcji. I wkroczył tak, że przymierający nieco duch "anty-kaczyzmu" powstał i przez najbliższe tygodnie będzie miał się świetnie.
więcej -
Środa, 3 lutego (13:38)
To chyba najbardziej oryginalna taktyka opozycji w dziejach świata. Taktyka biorąca sobie do serca łacińską sentencję dowodzącą, że "silendo nemo peccat"- milczeniem nikt nie grzeszy. Mija dzień za dniem, a PiS nie może zdobyć się na stworzenie jednej i spójnej linii tłumaczącej własnym wyborcom, co właściwie stało się w ostatni czwartek.
więcej -
Czwartek, 28 stycznia (13:24)
Mam kilka milionów świadków, że przewidywałem taką decyzję Tuska. Bo o tym, że chyba jednak nie wystartuje, mówiłem w radiu kilkakrotnie - ostatni raz dziś o godz. 9. Nie zamierzam jednak grać skrzyżowania Wernyhory z Nostradamusem i przyznam otwarcie - jestem zaskoczony. I to bardzo.
więcej -
Poniedziałek, 25 stycznia (12:08)
Politycy Platformy poczynają sobie z komisją hazardową dość - mówiąc delikatnie - obcesowo. Za nic mają terminy, procedury, parlamentarne obyczaje i zdrowy rozsądek. W czasach mojego dzieciństwa, na rodzimej warszawskiej Pradze, taką finezję postępowania określało się terminem "robić coś na rympał".
więcej -
Piątek, 15 stycznia (09:24)
Dwie rozmowy. To one zdecydowały o moim zawodowym (i dużej mierze nie tylko zawodowym) życiu. Obie odbywały się przed szesnastu laty. Na przełomie zimy i wiosny 1994 roku. Scenerią pierwszej był bar Champion's hotelu Marriott. Tam spotkałem się z pewnym niewysokim, brodatym mężczyzną, który malował przede mną wielobarwne i skrzące się obrazy przyszłej kariery. Był przekonujący, wręcz obezwładniający...., ale się wahałem....
więcej


















