W co opłaci się inwestować w tym roku? Czy będą wyższe oprocentowania lokat? Czy można liczyć na wzrosty na giełdzie? Może warto kupować dolary?

Niska inflacja i związane z nią niskie stopy procentowe sprawiają, że większość inwestycji finansowych przyniesie w zbliżającym się roku ledwie symboliczne zyski. Lokaty bankowe, ale też obligacje skarbu państwa i inwestycje w fundusze, które opierają się głównie o papiery dłużne skarbu państwa, raczej rozczarują inwestorów.

Lepsze prognozy dotyczą rynku akcji, ale podobne przewidywania pojawiały się przed rokiem, a wszystkie główne indeksy w 2014 roku straciły na wartości. Mimo że PKB rośnie, ceny paliw spadają, perspektywy dla polskiej gospodarki są niezłe, to może się okazać, że efektywne inwestowanie na giełdzie będzie wymagać sporo szczęścia i wiedzy. Prawdopodobnie jest to wynikiem niepewności w regionie, bliskości Ukrainy i reformy OFE, które sprawiają, że międzynarodowi inwestorzy traktują nasz kraj z rezerwą. Lepsze wyniki miały giełdy na zachodzie, w szczególności amerykańska.

Również inwestycje w nieruchomości niekoniecznie okażą się w przyszłym roku zyskowne. Na rynku nastąpiła w ostatnich miesiącach stabilizacja cen, ale w tym roku można się spodziewać zmniejszenia zainteresowania kredytami, z powodu zwiększenia wymaganego wkładu własnego.

Ostrzeżenia dotyczą również kupowania złota.

Eksperci są też mocno sceptyczni wobec inwestycji w surowce. Błyskawiczne spadki na rynku ropy są jak przestroga. Waluta rosnących w siłę, dzięki własnym węglowodorom i odradzającemu się przemysłowi, Stanów Zjednoczonych w ubiegłym roku urosła o czternaście procent. W tym roku dolar powinien nadal zwiększać swoją wartość wobec złotego. Kupowanie amerykańskiej waluty nie powinno przynieść zawodu inwestorom.

W ubiegłym roku mocno rosły w Polsce ceny gruntów rolnych. Otwarcie rynku dokona się za rok. Według części znawców ceny nie powinny już wiele urosnąć, ale wartość gruntów rolnych jest wciąż znacznie niższa niż na zachodzie, więc kupno gruntu rolnego również powinno być co najmniej bezpieczną inwestycją.