Po blisko dwóch tygodniach przeglądu ruszyła jedna z największych atrakcji Zakopanego - czyli kolejka na Kasprowy Wierch. Chętnych do wyjazdu na górę nie brakuje. Przed kasami w Kuźnicach turystów przybywa z godziny na godzinę.

Kolejka długo była nieczynna. A w końcu jak otworzyli, to chyba całe Zakopane do Kuźnic przyjechało i stoi. Chwała Bogu, że chodzi, kto to widział robić taką długą przerwę w sezonie. Ale mówią, że tak trzeba było - usłyszał reporter RMF FM od górali.

Niektórzy turyści na widok długiej kolejki do kolejki przecierają oczy ze zdziwienia. Zastanawiamy się, czy stać. Trzeba tu spędzić cztery godziny. Przyjechaliśmy na wariata i chcieliśmy sobie wyjechać kolejką. Jesteśmy pierwszy raz. Ale zostajemy jeszcze parę dni, jak nie dziś to może jutro - mówi turysta z Kielc.

Turyści wyszli w góry

Część turystów wychodzi w góry nieprzygotowana

W sobotę od rana tatrzańskie szlaki szturmują tłumy turystów. Wszystko przez doskonałą pogodę. Część z tych, którzy postanowili zdobyć góry, jest do tego kompletnie nieprzygotowana.

Wybieramy się na Świnicę. Byliśmy już tam dwa tygodnie temu. Spróbujemy zdobyć w trampkach - usłyszał nasz reporter Maciej Pałahicki. 

Idziemy do Doliny Pięciu Stawów przez Krzyżne. Ewentualnie na Kasprowy wejdziemy, albo na Giewont. Sandały wczoraj dobrze się spisały. Ważna jest podeszwa - dodaje inny turysta.