"Targały mną wielkie uczucia. Z jednej strony radość, bo zostałem ojcem syna, którego bardzo oczekiwałem. Z drugiej strony bardzo się bałem, co będzie dalej" - mówi w rozmowie z RMF FM Rafał Kurnatowski, tata miesięcznego Wojtka, wcześniaka, który urodził się w 31. tygodniu ciąży, jednego z bohaterów nowej telenoweli dokumentalnej telewizyjnej Dwójki "Moje 600 gramów szczęścia". W emitowanych od poniedziałku do piątku odcinkach widzowie poznają poruszające losy wcześniaków i ich rodzin. Dokumentalny cykl wyreżyseruje – nominowana do Oscara za film „Joanna” – Aneta Kopacz. Premiera na antenie Dwójki 14 września o godz. 17:15.

Seria dokumentalna „Moje 600 gramów szczęścia” już we wrześniu zagości na antenie TVP2 / McPHOTOf /PAP/EPA

Wojtek, syn Rafała i jego partnerki Anny Wolak, urodził się 25 lipca, w siódmym miesiącu ciąży. Został wybudzony po siedmiu minutach reanimacji w szpitalu Ujastek w Krakowie. Na chwilę obecną jego stan jest stabilny, nie przebywa już w inkubatorze i szybko przybiera na wadze. Jego walka o życie i późniejsze osiągnięcia spowodowały, że nazywamy go "małym Herkuleskiem" - mówią zgodnie jego rodzice.

Jak podkreślają w rozmowie z RMF FM, z niecierpliwością oczekują dnia jego wypisu ze szpitala, aby mogli poczuć się w końcu prawdziwą rodziną. Gdy moje dziecko przyszło na świat nie wiedziałam, co mam robić, czy to dzieje się naprawdę. Na początku po prostu siadłam i płakałam. Nasze emocje będą przedstawione na telewizyjnej antenie w taki sposób, w jaki czuliśmy się, gdy Wojtek pojawił się na świecie - dodaje Anna Wolak.

Co dziesiąte dziecko w Polsce rodzi się jako wcześniak. Dla większości rodziców wiąże się to z traumą, niedowierzaniem, zwątpieniem, niepewnością i paraliżującym lękiem o los malucha. Rodzice najczęściej nie są emocjonalnie przygotowani do nowej sytuacji, brakuje im profesjonalnego wsparcia i merytorycznej wiedzy na temat skutecznych metod terapii. Wciąż dominuje przekonanie, że wcześniactwo oznacza wyrok. Tymczasem dzięki postępom w medycynie lekarzom udaje się uratować już dzieci urodzone w 24. tygodniu ciąży, ważące niespełna 600 gramów.

Seria dokumentalna "Moje 600 gramów szczęścia", która już we wrześniu zagości na antenie TVP2 to cykl o nadziei i miłości. O walce ze zwątpieniem, oddaniu, determinacji, przyjaźni i ludzkiej solidarności w najtrudniejszych chwilach. Twórcy chcą także przełamać stereotypy, które narosły wokół tematu wcześniactwa, podnieść świadomość społeczną i udowodnić, że nawet wcześniak urodzony w 24. tygodniu ciąży ma szansę na życie.

W ramach 40-minutowych odcinków widzowie Dwójki będą mieli okazję poznać losy rodzin, znajdujących się pod opieką personelu neonatologii Szpitala Położniczo-Ginekologicznego Ujastek w Krakowie. Kamera będzie im towarzyszyć od samego początku, od spotkania z lekarzem-specjalistą, poprzez poród i pobyt na oddziale intensywnej terapii, aż do momentu wyjścia ze szpitala i pierwszych tygodni życia rodziny poza oddziałem. Atut produkcji stanowić będą unikatowe zdjęcia.

Widzowie poznają także ludzi należących do personelu szpitalnego, lekarzy i pielęgniarki, którzy stają się przyjaciółmi małych pacjentów i ich rodziców. Oddział neonatologiczny dla wielu rodzin jest bowiem drugim domem, w którym spędzają wiele miesięcy. Trudne chwile przeplatają się z momentami szczęścia i wzruszeń, zwątpienie ustępuje determinacji i nadziei.

Widzowie nowej telenoweli dokumentalnej poznają też losy 21-letniej Angeliki Urbanik i jej partnera Kamila Strumiłowskiego, rodziców bliźniaczek - Majki i Lenki. Dzieci urodziły się w 33. tygodniu ciąży i od dwóch tygodni przebywają w szpitalu Ujastek.

(j.)