Dziewięć milionów euro wyniósł budżet fabularno-animowanego filmu "Latająca maszyna", wyprodukowanego w technologii 3D. Jego polska premiera odbędzie się wieczorem w Łodzi. Film jest nowym dziełem m.in. twórców oscarowego "Piotrusia i wilka".

Agnieszka rozmawia z twórcami

"Latająca maszyna" to widowiskowa wędrówka śladami najsłynniejszego polskiego kompozytora - Fryderyka Chopina. Obrazowi towarzyszy muzyka artysty, w wykonaniu światowej sławy chińskiego wirtuoza fortepianu Lang Langa.

Reżyserami filmu są Martin Clapp (animacja), Geoff Lindsey (część aktorska) oraz Marek Skrobecki (reżyser kreatywny, scenografia), a producentami - Polska i Chiny, przy współpracy z Wielką Brytanią, Norwegią i Indiami.

W "Latającej maszynie" zagrała amerykańska aktorka Heather Graham, znana m.in. z ról w serialu "Miasteczko Twin Peaks" (1991) i filmach "Austin Powers - Szpieg, który nie umiera nigdy" (1999), "Dwóch gniewnych ludzi" (2003), "Kac Vegas" (2009).

Twórcy zwracają uwagę, że film jest największą tegoroczną produkcją animowaną w Europie i że tak skomplikowanego obrazu pod względem łączenia technik jeszcze w historii kina nie było.

Producent Hugh Welchman podkreśla, że do pracy przy filmie zaproszono specjalistów z całego świata - od efektów specjalnych, plastyków tworzących scenografię, lalki i kostiumy. Połowę 500-osobowej ekipy stanowili łodzianie, resztę reprezentanci aż 17 krajów. Zdjęcia do filmu powstawały na 20 różnych planach, w 20 scenografiach (m.in. Warszawy, Paryża i Londynu), mieszczących się w wielkim studio w Łodzi.

Widzowie w całej Polsce "Latająca maszynę" będą mogli zobaczyć od 4 listopada. Do tej pory film był prezentowany w Pekinie (pokazowi towarzyszył koncert Lang Langa) oraz w Toronto w ramach Toronto International Film Festival.