Reklama

  • Coraz więcej mężczyzn sięga po kosmetyki, żeby zatrzymać młodość

    Czwartek, 16 lutego (10:07)

    W klinice George'a Romana w Londynie kobiety czekają w kolejce, aby spotkać się z dermatologiem słynącym ze spłycania zmarszczek i wygładzania czoła. Poczekalnię dzielą z mężczyznami. W ostatnich latach dr Roman z sukcesem zajmował się bankierami z Londynu i Paryża.

    Zdjęcie

    Zobacz nowojorski Fashion Week w męskim wydaniu
    /PAP/EPA
    Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

    Co przede wszystkim powinni poprawić u siebie współcześni mężczyźni?

    • 17%
    • 26%
    • 33%
    • 24%
    głosów: 132

    Oni nie chcą wyglądać piękniej, tylko bardziej świeżo, na mniej zmęczonych - tłumaczy lekarz. Zazwyczaj zastrzyk z botoksu, toksyny, która paraliżuje mięśnie, stosuje się na głębokie zmarszczki na czole, które pojawiają się u mężczyzn po 40. roku życia. Przede wszystkim u tych, którzy cały dzień spędzają przed komputerem.

    Panowie lubią też zabiegi laserowe, które poprawiają koloryt skóry oraz stosują wypełniacze, które świetnie działają na głębokie bruzdy między nosem a ustami.

    Brytyjczycy, jak podkreśla dr George Roman, na "poprawki" kosmetyczne nie żałują pieniędzy. Koszt kuracji z botoksu zaczyna się od 300 funtów (477 dolarów). Bardziej skomplikowane zabiegi mogą być nawet dwa razy droższe. Francuzi do salonów piękności chodzą krok w krok za swoimi żonami. Z kolei Brytyjczycy skradają się w tajemnicy i po cichu.

    Reklama

    W 2010 roku mężczyźni w Stanach Zjednoczonych skorzystali z botoksu prawie 340 tysięcy razy. Według Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej jest to 9-procentowy wzrost w porównaniu z 2009 rokiem. Wciąż jednak to kobiety "wygładzają" sobie twarze kilkanaście razy częściej niż mężczyźni. Nie rozumiem, co odstrasza mężczyzn - dziwi się David Pyott, szef firmy, która wstrzykuje botoks. Wygląd ma coraz większe znaczenie na rynku pracy. Kto chciałby pracować dla starego bankiera, czy prawnika? - pyta Pyott.

    Jak wynika z badań od 2005 do 2010 roku rynek kosmetyków dla mężczyzn we Francji, Niemczech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, czy Włoszech wzrósł o kilka procent.

    Panowie coraz częściej sięgają również po farby do włosów. Przychodząc do fryzjera proszą też o precyzyjne wystylizowanie zarostu.

    Tłumaczenie: Agnieszka Witkowicz

    Artykuł pochodzi z kategorii: The Economist

Reklama

Wasze komentarze (4)

  • 16.02 (20:02)
    ~JM
    ~RedakcjaBo tak złych mężczyzn chyba nie ma (konsultowaliśmy to z kolegami z redakcji) :-)~JMa dlaczego w sondzie nie ma opcji "wszystko"?A z koleżankami skonsultowaliście?
  • 16.02 (19:34)
    ~Redakcja
    ~JMa dlaczego w sondzie nie ma opcji "wszystko"?Bo tak złych mężczyzn chyba nie ma (konsultowaliśmy to z kolegami z redakcji) :-)
  • 16.02 (19:21)
    ~JM
    a dlaczego w sondzie nie ma opcji "wszystko"?
  • 16.02 (12:13)
    ~Janusz z Piekar Śl.
    mam pytanie do redakcji:
    CZY ARTYKUŁ SPONSOROWANY JEST PRZEZ KRZYSIA IBISZA ? :):):)