Agnieszka Radwańska nie zagra w rozpoczynającym się w poniedziałek w Katowicach tenisowym turnieju WTA. Tenisistka ma problemy z barkiem.

Agnieszka Radwańska /ERIK S. LESSER /PAP/EPA

Radwańska miała grać w zawodach z numerem 1. O swojej decyzji poinformowała w niedzielę wyjaśniając, że kłopoty zdrowotne uniemożliwiają jej start w imprezie. 

Odczuwałam problemy z barkiem już podczas turnieju w Miami. Nie jestem niestety coraz młodsza, organizm potrzebuje czasu na regenerację - powiedziała Radwańska.

To miał być jej trzeci występ w katowickim turnieju. Dwa razy odpadła w półfinale. Do trzech razy sztuka. Ale ten trzeci raz trzeba odłożyć na kolejny rok - dodała tenisistka.

W turnieju WTA rangi Premier w Miami Radwańska przegrała w 1/8 finału ze Szwajcarką Timeą Bacsinszky.W najbliższych dniach ma się wyjaśnić, czy Radwańska zagra w Inowrocławiu z Tajwanem w barażu o miejsce w przyszłorocznej Grupie Światowej II Pucharu Federacji.

Rzeczniczka katowickiego turnieju Agnieszka Trzaskoma wyjaśniła, że krakowianka przeszłą w Katowicach badania i lekarze stanowczo odradzali jej start w zawodach. Pierwszą rywalką Polki miała być Słowaczka Magdalena Rybarikova. Miejsce Radwańskiej w drabince zajmie łotewska zawodniczka Jelena Ostapenko, która zostanie zastąpiona zawodniczką z kwalifikacji.

W turnieju głównym wystąpią dwie Polki - Paula Kania i Magda Linette. Pierwsza zmierzy się z zawodniczką wyłonioną w kwalifikacjach, druga - z Aleksandrą Szoszyną. Ukrainka, która jest halową mistrzynią Polski, dostała od organizatorów "dziką kartę", podobnie jak Kania.

W sobotniej pierwszej rundzie kwalifikacji odpadło pięć polskich zawodniczek: Weronika Falkowska, Katarzyna Kawa, Maja Chwalińska, Wiktoria Kulik i Katarzyna Piter.

Ubiegłoroczna zwyciężczyni katowickiego turnieju Słowaczka Anna Karolina Schmiedlova, rozstawiona z "dwójką", zagra w pierwszej rundzie z Francuzką Pauline Parmentier.

Rywalizacja toczy się w Spodku i połączonym z nim tunelem Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Katowicki turniej (pula nagród 250 tys. dolarów) jest rozgrywany po raz czwarty. Agnieszka Radwańska startowała w dwóch ostatnich latach i za każdym razem odpadała w półfinale.

Poprzednią edycję turnieju, w kwietniu 2015, wygrała Schmiedlova, która w finale pokonała Camilę Giorgi 6:4, 6:3. Włoszka w półfinale okazała się lepsza od Radwańskiej.

Pierwszą edycję zawodów wygrała Włoszka Roberta Vinci, która w finale pokonała Czeszkę Petrę Kvitovą. Z powodów proceduralnych nie mogła wtedy zagrać Agnieszka Radwańska. W roku 2014 Polka już wystąpiła, odpadając w półfinale z późniejszą triumfatorką Francuzką Alize Cornet.

Pierwszy turniej miał pulę nagród 235 tys. dol., potem wzrosła ona do 250 tys. Pierwsze dwie edycje rozgrywane były tylko w Spodku, w roku 2015 część meczów gościło wybudowane w międzyczasie Międzynarodowe Centrum Kongresowe.

(mal)