Prezydent George W. Bush ogłosił część stanu Północna Karolina strefą klęski żywiołowej. Nad tym rejonem już przeszedł huragan „Isabele”. Całe wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych walczy z żywiołem.

Decyzja o stanie klęski żywiołowej pozwoli na wykorzystanie funduszy federalnych na pomoc dla ludności.

Pomoc federalna ułatwi przesiedlenie części mieszkańców, remonty domów oraz udzielenie nisko oprocentowanych pożyczek właścicielom nieruchomości ubezpieczonych na niewielkie kwoty lub nie ubezpieczonych Mogą z niej skorzystać również również właściciele sklepów, co pozwoli im szybciej wznowić działalność handlową.

Wiatr z prędkością ponad 160 kilometrów na godzinę i bardzo silne opady deszczu zaatakowały Północną Karolinę i Wirginię. „Isabel” pozrywał linie energetyczne i pozbawił prądu ponad 500 tysięcy ludzi. Teraz zmierza w kierunku Waszyngtonu.

Wiadomo, gdzie uderzy, ale nie wiadomo z jaką siłą – mowa o huraganie, nadciągającym nad wschodnie wybrzeże USA. Teraz prędkość wiatru huraganu, który jest jeszcze nad Atlantykiem, przekracza 170 km/h. Ponad 130 tys. osób zalecono ewakuację. czytaj więcej

Waszyngton opustoszał dużo wcześniej. Dzień wolny dostali urzędnicy i pracownicy administracji. Synoptycy przewidują, że w stolicy USA wiatr będzie wiał z prędkością ponad stu kilometrów na godzinę.

Silny huraganowy wiatr dotarł już nad ląd wiele godzin temu i wschodnie wybrzeże odczuwa już skutki pierwszych powodzi. Huragan nieco się spóźnił co nie jest dobrą wiadomością. Największy przybór wody przypadnie na porę normalnego przypływu – w ten sposób jego skutki będą jeszcze większe.

To przerażające, ale jednocześnie piękne i bardzo intrygujące zjawisko - czysta siła natury. Ale przyznaję, bardzo przerażające - mówiła jedna z mieszkanek Nowego Jorku. Prędkość wiatru prawdopodobnie się zmniejszy i największe zniszczenia mogą być skutkiem gwałtownych opadów deszczu.

05:30