Jesteś w ciąży? Masz poranne nudności? Okazuje się, że masz też... powody do zadowolenia. Najnowsze badania potwierdzają, że nudności są oznaką prawidłowego przebiegu ciąży, a u kobiet, które je przechodzą znacznie rzadziej dochodzi do poronienia. Naukowcy z National Institute of Child Health and Development (NICHD) piszą o tym w najnowszym numerze czasopisma "JAMA Internal Medicine".

Zdj. ilustracyjne /Andrew Matthews /PAP

Nasze odkrycie powinno przynieść ulgę kobietom, które w ciąży odczuwają te przykre objawy - piszą w swej publikacji naukowcy pod kierunkiem Stefanie Hinkle z NICHD. Wyniki badań kobiet, które mają za sobą jeden lub dwa przypadki poronień pokazują, że ryzyko kolejnego u tych, które odczuwają poranne nudności, jest od 50 do 75 proc. niższe. 

Opublikowane właśnie wyniki wskazują, że poranne nudności odczuwa w ciąży około 80 proc. kobiet. Wcześniejsze badania pokazywały, że prawdopodobnie ten objaw dobrze wróży ciąży, jednak dane zbierano wtedy przy okazji pierwszego badania ultrasonograficznego, wykonywanego zwykle w 6, czy 7 tygodniu ciąży. Tym razem wykorzystano dane, pochodzące z obejmującego 1200 kobiet badania wpływu aspiryny na ryzyko poronień. Kobiety uczestniczące w tym programie, po wcześniejszych poronieniach dopiero starały się zajść w ciążę, blisko 800 z nich się to udało. W pierwszym trymestrze proszono je o codzienne zapisywanie objawów nudności, w drugim i trzecim trymestrze o zapisywanie tylko miesięcznych podsumowań takich objawów. 188 z tych kobiet straciło ciążę.

Autorzy pracy przyznają, że przyczyny efektu, dla którego nudności zwiastują bezpieczniejszą ciążę nie są do końca znane. Są tu różne hipotezy, od takiej, że nudności sugerują kobiecie, że powinna inaczej się odżywiać, po taką, że są objawem poprawnego rozwoju łożyska, które przejmuje obowiązek wytwarzania hormonów dla dziecka. To powoduje, że poziom tych hormonów w samym organizmie kobiety spada i pojawiają się nudności.

W komentarzu opublikowanym w tym samym numerze "JAMA Internal Medicine" dr Siripanth Nippita i Laura Dodge z Beth Israel Deaconess Medical Center w Bostonie przestrzegają, by mimo powszechności nudności w ciąży nie uznawać ich za "ochronę" przed poronieniem. Ich zdaniem, choć nudności są pozytywnym objawem, same nie pomagają dziecku, kobieta może więc - i powinna - szukać sposobów ograniczenia tej przykrej dolegliwości.