Polski reaktor jądrowy MARIA w podwarszawskim Świerku może rozwiązać poważny problem światowej medycyny. Chodzi o produkcję molibdenu-99, izotopu niezbędnego do badań radiologicznych. Wykorzystuje się w nich produkt rozpadu molibdenu, technet-99m, który ma czas połowicznego rozpadu rzędu 6-ciu godzin, nie sposób go przechowywać, musi być produkowany na bieżąco. Okazuje się, że w tej chwili nie ma kto tego robić...

Janusz Jaroszewicz z Instytutu Energii Atomowej o technologii wytwarzania Mo-99 w Świerku

Profesor Krzysztof Wieteska, szef IEA, o bezpieczeństwie reaktora MARIA

Kłopoty są wynikiem awarii w paru ośrodkach jądrowych na świecie, między innymi Chalk River w Kanadzie i Petten w Holandii. To z nich pochodzi większość promieniotwórczego molibdenu, wykorzystywanego na całym świecie do celów diagnostycznych. Amerykańska firma, zajmująca się dostarczaniem radiologom tego izotopu, podpisała umowę ze Instytutem Badań Jądrowych, jeśli testy się powiodą, reaktor w Świerku przynajmniej na kilka tygodni stanie się podstawowym źródłem molibdenu-99 dla medycyny.

Silnie wzbogacony uran-235 dociera do Świerku z Holandii. Po trwającym od 120 do 150 godzin napromieniowaniu w reaktorze MARIA, ulega przemianie w molibden-99. Ten, bardzo szybko się rozpada, musi więc natychmiast wrócić do Holandii, gdzie zostanie oczyszczony i skierowany do dystrybucji. Taki transport wymagał otrzymania ponad 20 zezwoleń w różnych krajach. W Holandii jest już pierwsza próbka wysłana ze Świerku. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, MARIA zapewni choćby część potrzebnego na całym świecie materiału.

Technet-99m jest izotopem najczęściej stosowanym w scyntygrafii, metodzie służącej do uzyskania obrazu narządów wewnętrznych i oceny ich funkcjonowania przy pomocy analizy emitowanego z wnętrza organizmu promieniowania gamma. Izotop, zwykle związany z substancją chemiczną, gromadzącą się w konkretnym narządzie, podawany jest najczęściej dożylnie. Promieniowanie odbiera się przy pomocy specjalnych gamma kamer i analizuje na ekranie komputera.

Reaktor MARIA, uruchomiony w 1974, został zaprojektowany przez polskich specjalistów i techników. Został skonstruowany jako reaktor wielozadaniowy o wysokim strumieniu neutronów. Budowano go również z myślą o badaniach materiałowych, niezbędnych w programach budowy i eksploatacji elektrowni jądrowych. Po zakończonej w 1993 roku modernizacji, MARIA jest obecnie jednym z najlepszych reaktorów w Europie. Jego atuty to wysoki strumień neutronów w rdzeniu, możliwość dostosowania konfiguracji rdzenia do wymogów użytkowników, stosunkowo "młody wiek" urządzenia oraz lokalizacja z dala od dużych aglomeracji ludzkich.