Politechnika Warszawska, Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie i Politechnika Wrocławska wypadły najlepiej w pierwszej edycji Rankingu Studiów Inżynierskich, przygotowanego przez Fundację Edukacyjną Perspektywy. "Ranking jest skierowany do precyzyjnie wybranej grupy odbiorców, czyli ambitnych kandydatów na studia techniczne, zainteresowanych uzyskanie tytułu inżyniera i magistra inżyniera na najbardziej renomowanych wydziałach uczelni technicznych" - czytamy w komunikacie fundacji.

Kapituła, której przewodniczył prof. Michał Kleiber, oceniła 21 dyscyplin studiów technicznych.

Według kapituły na 13 kierunkach najlepsze studia inżynierskie prowadzą wydziały Politechniki Warszawskiej. Te kierunki to: automatyka i robotyka (Wydział Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa), architektura (Wydział Architektury), biotechnologia (Wydział Chemiczny), energetyka (Wydział Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa), elektronika i telekomunikacja (Wydział Elektroniki i Technik Informacyjnych), elektrotechnika (Wydział Elektryczny), geodezja i kartografia (Wydział Geodezji i Kartografii), informatyka (Wydział Elektroniki i Technik Informacyjnych), inżynieria biomedyczna (Wydział Mechatroniki), inżynieria chemiczna i procesowa (Wydział Inżynierii Chemicznej i Procesowej), mechatronika (Wydział Mechatroniki), technologia chemiczna (Wydział Chemiczny) oraz transport (Wydział Transportu).

Najlepsze studia na 3 kierunkach - fizyka techniczna (Wydział Fizyki i Informatyki Stosowanej), inżynieria materiałowa (Wydział Inżynierii Materiałowej i Ceramiki), mechanika i budowa maszyn (Wydział Inżynierii Mechanicznej i Robotyki) - prowadzi Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie.

Również w 3 kierunkach - budownictwie (Wydział Budownictwa Lądowego i Wodnego), górnictwie i geologii (Wydział Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii), zarządzaniu i inżynierii produkcji (Wydział Mechaniczny) - zwyciężyły wydziały Politechniki Wrocławskiej.

Natomiast najlepsze studia inżynierskie na 2 kierunkach - logistyce (Wydział Organizacji i Zarządzania) i inżynierii środowiska (Wydział Inżynierii Środowiska i Energetyki) - prowadzi Politechnika Śląska.

Mówiąc o polskiej nauce nie musimy wciąż narzekać. Jest wiele dobrych wiadomości

Lubimy narzekać, że polskie wyższe uczelnie zajmują wciąż odległe miejsca w tak zwanym rankingu szanghajskim, ale nie chcemy zauważyć, że są wysoko oceniane w innych rankingach, ze względu na czynione w ostatnich latach postępy - mówi w rozmowie z RMF FM prof. Józef Dulak, szef Zakładu... czytaj więcej

Zasady rankingu zostały opracowane przez kapitułę, w skład której weszli zarówno eksperci z zakresu szkolnictwa wyższego, jak i przedstawiciele różnych dziedzin przemysłu. Oceniali oni kierunki studiów w oparciu o 13 kryteriów, pogrupowanych w sześć kategorii: prestiż, absolwenci na rynku pracy, potencjał akademicki, efektywność naukowa, potencjał dydaktyczny, innowacyjność. Cytowany w komunikacie prezes Fundacji Edukacyjnej Perspektywy Waldemar Siwiński deklaruje, że celem rankingu nie było sklasyfikowanie wszystkich polskich studiów technicznych. Nasz ranking należałoby raczej nazwać elitarnym, bowiem poprzeczka wejścia jest ustawiona wysoko - stwierdza Waldemar Siwiński, dodając, że ma tutaj na myśli zarówno wymóg posiadania przez jednostkę pełnych uprawnień akademickich, jak i wysokiego poziomu studiów, kończących się tytułami inżyniera i magistra inżyniera.

Jakie kryteria rankingu?

Prezes Fundacji Edukacyjnej Perspektywy Waldemar Siwiński zwraca uwagę na dwa z 13 kryteriów, które brała pod uwagę kapituła.

Po pierwsze, na wskaźnik przygotowany w oparciu o ogólnopolskie badanie "Ekonomiczne Losy Absolwentów" (ELA) przeprowadzone przez resort nauki z wykorzystaniem danych ZUS. Wskaźnik wykorzystuje dla danego kierunku studiów: procent absolwentów w rejestrach ZUS, ryzyko bezrobocia na tle stopy bezrobocia w powiecie zamieszkania absolwentów, oraz wysokość zarobków absolwentów w odniesieniu do zarobków w powiecie ich zamieszkania. Po drugie, na wskaźnik "Jakość przyjętych na studia". Jest on mierzony wynikami egzaminów maturalnych osób, które 1 października 2016 r. podjęły studia na I roku studiów stacjonarnych na określonym kierunku studiów w danej jednostce (dotyczy maturzystów 2016 r.).

Prezes fundacji zauważa, że konsekwencją wprowadzenia tych wskaźników jest brak w ostatecznej klasyfikacji rankingowej tych uczelni technicznych, które nie posiadały lub nie dostarczyły danych w wymaganym zakresie. W szczególności dotyczy to Akademii Morskiej w Szczecinie i Akademii Morskiej w Gdyni, dla których nie ma danych w badaniu ELA. Znakomita większość ich absolwentów pracuje w firmach zagranicznych i nie ma kont w ZUS - podkreśla Waldemar Siwiński. Dodaje, że spośród uczelni technicznych w zestawieniu brakuje Politechniki Świętokrzyskiej (która nie udostępniła danych o wynikach maturalnych studentów I roku) oraz Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego w Radomiu.

Poza tym - jak informuje - przyjęto założenie, że jednostka prowadząca dany kierunek studiów musi posiadać przynajmniej jedno uprawnienie do nadawania stopnia doktora, bez względu na dziedzinę i dyscyplinę nauki.

W rankingu sklasyfikowane są więc wszystkie oferujące dany kierunek wydziały uczelni, które spełniają wstępne wymogi postawione przez kapitułę.

(ug)