Pacjenci z woj. kujawsko-pomorskigo pozostaną od Nowego Roku bez opieki medycznej? Dyrektorzy kilkunastu szpitali, w tym największych lecznic w regionie, odmówili podpisania kontraktów na warunkach proponowanych przez NFZ. Dziś z szefami placówek ma rozmawiać marszałek województwa.

Do podpisania kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia mogą jednak zmusić dyrektorów właściciele szpitali, czyli samorządy. Dziś z szefami szpitali wojewódzkich spotyka się marszałek. Lekarze mają jednak nadzieję, że nie będą postawieni pod ścianą.

Już teraz z karnych odsetek, zajęć komorniczych, czyli z tego, co zarabiają komornicy, adwokaci, firmy windykujące, czyli handlujące długami, już w tej chwili mój szpital ponosi koszty, które są identyczne z utrzymaniem dużego oddziału - wyjaśnia dyrektor wojewódzkiego szpitala w Bydgoszczy Jarosław Kozyra. Jeśli będzie kolejny deficyt w przyszłym roku, będzie to już dwa wirtualne oddziały. W taki sposób mogą funkcjonować jeszcze 4 lata nie dłużej - dodaje.

Dyrektorzy kilkunastu szpitali w woj. kujawsko-pomorskim nie zamierzają podpisać kontraktów z NFZ. Nie odpowiadają im warunki, jakie zaproponował Fundusz. NFZ przedłużył termin negocjacji ze szpitalami do przyszłego tygodnia. czytaj więcej

Narodowy Fundusz Zdrowia przedłużył negocjacje ze szpitalami w województwie kujawsko-pomorskim do wtorku. Nie ma jednak do zaproponowania większych pieniędzy niż do tej pory.

Dodajmy, że podobny problem dotyczy jeszcze kilku innych województw.

13:20