Naukowcy stworzyli mapę fragmentu Wszechświata z przeszłości i zmierzyli odległości do prawie 100 tysięcy galaktyk. Międzynarodowy zespół astronomów VIPERS - VIMOS Public Extragalactic Redshift Survey, w którego skład wchodzą także krakowscy naukowcy z obserwatorium Uniwersytetu Jagiellońskiego, stworzył trójwymiarową mapę Wszechświata.

Zdjęcie kawałka nieba widzianego przez kanadyjsko-francusko-hawajski teleskop Legacy Surve /VIPERS /Materiały prasowe

Obserwacje trwały prawie 8 lat przy pomocy multispektrografu VIMOS zamontowanego na jednym z czterech 8,2-metrowych teleskopów VLT (Very Large Telescope)  Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) w Chile.

Obecnie Wszechświat rozszerza się coraz szybciej, a odpowiedzialność za to przyspieszenie przypisuje się tzw. ciemnej energii. Jaka jest jej natura? Na to pytanie chcą odpowiedzieć naukowcy.

Naukowcy zajmują się też tworzeniem największego w historii astronomii przeglądu galaktyk z tej odległej epoki.  Niestety, nadal mimo szczegółowej analizy danych, nie potrafią udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o naturę ciemnej energii.

Prace nad rozszyfrowaniem wszystkich zagadnień mapy dopiero ruszyły  i potrwają bardzo długo.

Naukowcy mają do skatalogowania 7 mld lat.

Na naszej mapie Wszechświata widać potężne zwarte struktury, a w nich zgrupowania czerwonych - a więc starych - galaktyk. Niebieskich aktywnych gwiazdo-twórczo galaktyk jest mniej. Podobnie jak ma to miejsce dzisiaj, gdy Wszechświat liczy sobie prawie 14 miliardów lat. Podstawowe typy galaktyk musiały więc ukształtować się we Wszechświecie znacznie wcześniej - zapewnia prof. Agnieszka Pollo z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Narodowego Centrum Badań Jądrowych.

Przemysław Błaszczyk