Rozwijać się, rozkwitać, odnosić sukcesy, mieć poczucie spełnienia, zamiast tylko mozolnie przeżywać z dnia na dzień - to plan, który zdecydowania większość z nas chciałaby w swoim życiu realizować. Badacze z Uniwersytetu w Bath postanowili sprawdzić, jakie warunki powinniśmy spełnić, by mogło nam się to udać. Na łamach czasopisma "European Psychologist" przekonują, że właściwie... wiele nie trzeba. Wystarczy, byśmy dobrze myśleli o sobie i swoim życiu oraz byśmy byli też w czymś naprawdę dobrzy.

Zdj. ilustracyjne /Andrey Arkusha /PAP/EPA

Co zaskakujące, mimo wielu formułowanych teorii, nauka nie była do tej pory w stanie sformułować jasnych zasad, na czym dokładnie nasz osobisty rozwój polega i jakie działania powinniśmy podejmować, by nam się wiodło, by móc uznać, że osiągnęliśmy sukces. Dr Daniel Brown, w ramach swojej pracy doktorskiej postanowił sprawdzić, co do tej pory na ten temat wiadomo i czy można na tej podstawie wyciągnąć jakieś ogólne wnioski. Przejrzał wyniki badań dotyczących osób w różnym wieku, od dzieci do starszych, wywodzących się z różnych kręgów kulturowych. 

Sukces to słowo, którym większość z nas chciałaby być określana, nauka jednak nie była w stanie do tej pory określić na czym dokładnie owo wrażenie sukcesu i powodzenia polega - tłumaczy Brown. Wydaje nam się teraz, że sprowadza się to do indywidualnego poczucia rozwoju, stawania się lepszym w jakiejś dziedzinie, czy nawet całkowitym jej opanowywaniu - dodaje. W opublikowanej pracy, Brown, wraz ze współautorką, dr Rachel Arnold proponują listę cech i warunków, których spełnienie zwiększa nasze szanse na sukces, może dać nam uzasadnione wrażenie, że się faktycznie rozwijamy. Ich zdaniem, nie jest oczywiście konieczne spełnienie wszystkich warunków, ale już kilka z nich może znacznie zwiększyć nasze szanse. 

Przydaje się więc: optymizm, uduchowienie lub religijność, motywacja, aktywność, skłonność do uczenia się, elastyczność, zdolność do adaptacji, dobre zdolności społeczne, wiara w siebie i swoje możliwości. Dodatkowo dobrze też: umieć wykorzystywać okazje, mieć wsparcie rodziny i pracodawcy, działać w spokojnym otoczeniu, mieć duży poziom autonomii, być uznawanym za kompetentnego, wreszcie nie natrafiać na przeszkody i kłopoty nie do pokonania. No cóż. Łatwo powiedzieć. 

O końca ubiegłego stulecia nauka chce coraz lepiej zrozumieć na czym polega nasze poczucie spełnienia, rozkwit, chce coraz lepiej zrozumieć jak można sprawić byśmy funkcjonowali na najwyższym możliwym poziomie - dodaje Brown. Jego zdaniem, wszelkie badania w tej dziedzinie były do tej pory zbyt wąskie, dotyczyły tylko pewnych dziedzin życia i nie wyjaśniały na ile poczucie powodzenia na jakimś etapie życia może się w nas kumulować, czy towarzyszyć nam na dłużej. 

Tematów do dalszych badań w tej dziedzinie, nie braknie. Czy nam się do czegoś przydadzą, to już inna sprawa...