Jeśli masz smartfona z systemem Android, to od środy masz także bezpłatną nawigację, która poprowadzi Cię do celu - także przy pomocy komunikatów głosowych. Google, który właśnie włączył tę usługę w swoich mapach w Polsce, rzucił rękawicę producentom tradycyjnych, a więc płatnych, urządzeń i programów.

Posłuchaj relacji naszego reportera Pawła Świądra

Mapa wyświetla trasę w tradycyjny sposób. Można też włączyć street view, czyli realny widok sfotografowanych z samochodów otaczających nas budynków, ale ta opcja w pięciu polskich miastach ruszy dopiero w przyszłym roku.

Jak wyjaśnia Darren Baker z Google, program jest bezpłatny, ale potrzebuje dwóch rzeczy: smartfonu w systemem Android i połączenia z internetem - choćby na samo zaplanowanie trasy. Uważamy, że zaplanowanie 20-kilometrowej trasy zużyje około 200 kilobajtów danych, wliczając dane na temat natężenia ruchu oraz street view, gdy będzie już dostępny w Polsce - dodaje Baker.

Producenci tradycyjnych nawigacji odpowiadają: mapy Google nie są aż tak dokładne jak nasze. To prawda, Google'owi zdarza się wskazać błędny adres albo Trasę Łazienkowską w Warszawie nazywać Magistralną i to cyrylicą. Ale bezpłatną nawigację w smartfonie, których sprzedaje się coraz więcej, użytkownicy powinni sobie chwalić.