O rewolucyjnej metodzie walki ze stwardnieniem rozsianym donosi BBC. Pilotażowy program leczenia prowadzono w szpitalach w Sheffield i Londynie. Objęto nim 20 osób.

Zdj. ilustracyjne /Adam Warżawa /PAP

Lekarze najpierw niszczą system immunologiczny pacjenta, stosując chemoterapię. Następnie pobierając z krwi komórki macierzyste, wszczepiają je ponownie do szpiku kostnego. Zarówno lekarze, jak i pacjenci porównują ten zabieg do zresetowania komputera - innymi słowy, odporność organizmu powraca do stanu sprzed choroby. 

Już po kilku dniach od przeszczepu poczułam się lepiej. Szpital opuściłam o własnych siłach - mówi pacjentka, która w wyniku choroby poruszała się na wózku inwalidzkim. To, co ją spotkało nazywa cudem. 

Obszerny program na temat nowatorskiej terapii przedstawiono w sztandarowym programie telewizji BBC - "Panorama". Wielu innych pacjentów bardzo entuzjastycznie mówi w nim o pozytywnym wpływie metody leczenia na ich zdrowie. Byłem maratończykiem, a kiedy przyszła choroba - nie mogłem ruszyć nawet mięśniem. Nie chodzę jeszcze o własnych siłach, ale zacząłem pływać kajakiem z dziećmi -  to jedna z kilku przedstawionych historii.  

Stwardnienie rozsiane jest chorobą atakującą centralny system nerwowy. W wyniku uszkodzenia otoczki wokół naczyń nerwowych dochodzi do niewłaściwego przekazywania impulsów.

Najczęstszymi objawami choroby są zaburzenia czuciowe, osłabienie siły mięśniowej, kurcze mięśniowe, trudności w poruszaniu się i koordynacji ruchowej. Lekarze podkreślają, że nowatorska terapia jest bardzo agresywna dla organizmu i nie wszyscy chorzy mogą zostać jej poddani. Jednak efekty już przeprowadzonych testów są bardzo obiecujące.

(mal)