Silny mróz zaatakował sporą część Grecji, paraliżując niektóre drogi. Ze srogą zima zmaga się też Turcja. Stambuł tonie w śniegu – nie działa międzynarodowe lotnisko, zamknięte są szkoły.

Na północy Grecji temperatury sięgały od -10 do -2 stopni. Zamknięte zostało przejście graniczne z Turcją w Kipoi dla ciężarówek. Szosa po obu stronach granicy, przypominająca gładką taflę lodu, stwarza bowiem zagrożenie dla kierowców. rano po greckiej stronie czekało na zmianę pogody ponad 300 ciężarówek.

Silne wiatry sparaliżowały ruch promowy na Morzu Egejskim. Przerwane zostały połączenia wodne między Pireusem i Kretą, a także wyspami Dodekanez i Cykladami.

W pokrytym śniegiem tureckim Stambule nie działa międzynarodowe lotnisko, zamknięte są również szkoły. Na wielu ulicach 12-milionowej metropolii samochody mogły poruszać się jedynie z łańcuchami śniegowymi.

W azjatyckiej części miasta zamarzła na śmierć starsza kobieta. Jej męża udało się odratować. Małżonkowie, jak podały tutejsze gazety, nie mogli ogrzewać swego mieszkania z powodu zepsutej rury od piecyka. Według meteorologów, śnieżyce w Turcji utrzymają się do połowy tygodnia.