Policja bada okoliczności tragicznego wypadku na planie filmu "Rust" z udziałem znanego aktora Aleca Baldwina. Po użyciu przez gwiazdora pistoletu-rekwizytu zmarła autorka zdjęć Halyna Hutchins, a reżyser Joel Souza został ranny.

Alec Baldwin jest nie tylko członkiem obsady, ale również producentem westernu "Rust". Powierzono mu tytułową rolę wyjętego spod prawa Rusta, którego 13-letni wnuk oskarżony jest o przypadkowe doprowadzenie do śmierci człowieka. 

Do wypadku doszło w trakcie zdjęć na terenie Bonanza Creek Ranch w Santa Fe. To obiekt często wykorzystywany przez filmowców przy realizacji westernów. Okoliczności wypadku nie są jasne. Śledczy będą ustalać, jakiego rodzaju nabój znalazł się w lufie pistoletu, którego w jednej ze scen użył Baldwin. 

42-letnia autorka zdjęć zmarła po przetransportowaniu jej do szpitala w Albuquerque. 48-letni reżyser również został hospitalizowany. Według informacji przekazywanych przez biuro szeryfa hrabstwa Santa Fe, jego stan jest krytyczny.

Po wypadku zdjęcia do filmu zostały wstrzymane na czas nieokreślony. Przedstawiciele produkcji informują w komunikacie, że cała ekipa jest wstrząśnięta tragedią i przesyła kondolencje bliskim autorki zdjęć. Zadeklarowano też pełną współpracę z policją, która bada okoliczności wypadku.

Na razie nikt nie usłyszał zarzutów, ani nie został zatrzymany. Śledczy przesłuchali świadków zdarzenia. Jak podaje "Santa Fe New Mexican", Alec Baldwin zgłosił się już do biura szeryfa i złożył wyjaśnienia. Po wyjściu z budynku dziennikarze widzieli, że płakał i jest wyraźnie poruszony całą sytuacją.