Reklama

  • W styczniu premiera musicalu "Nie ma Solidarności bez Miłości"

    Poniedziałek, 19 grudnia 2011 (13:50)

    "Nie ma Solidarności bez miłości" to wielkie widowisko muzyczne oparte na autentycznych wydarzeniach polskiego sierpnia 1980 roku w Stoczni Gdańskiej. Romantyczna historia w tle i piosenki z tamtych lat mają przypomnieć widzom karnawał Solidarności i emocje panujące wtedy w Polsce. Premiera 21 stycznia 2012 roku w Teatrze Palladium w Warszawie.

    W styczniu zobaczymy musical "Nie ma Solidarności bez Miłości"

    liczba zdjęć: 6

    Musical będzie opowieścią o wielkiej miłości młodych ludzi, którzy z każdym dniem dojrzewają do uczucia. Ma to być swego rodzaju metafora wydarzeń związanych z Solidarnością, kiedy polskie społeczeństwo dojrzewało do prawdziwej wolności.

    Reżyserii podjęli się Maciej Wojtyszko i Adam Wojtyszko, kierownictwo muzyczne objął Krzesimir Dębski, a choreografią zajmie się Agustin Egurrola. Nad plakatem pracuje Jerzy Janiszewski, autor historycznego napisu Solidarność. Producentami musicalu są Jerzy Gudejko i Piotr Pręgowski.

    Uznaliśmy wraz z kilkoma innymi osobami, które tworzą ten musical, że przyszedł najwyższy czas na opowiedzenie o atmosferze, nadziejach i romantyzmie związanym z rokiem 1980 - tłumaczy Jerzy Gudejko, producent musicalu. Łatwo jest zapomnieć o tym, jak piękne i wielkie rzeczy się wtedy dokonywały. Naszym celem jest przypomnienie polskiemu społeczeństwu, że ruch Solidarności zmienił świat, dał wolność milionom ludzi w Europie i nadzieję na nią kolejnym milionom na całym świecie - dodaje Gudejko.

    Reklama

    Na scenie zobaczymy Katarzynę Groniec, Agnieszkę Matysiak, Ewę Kuryło, Cezarego Żaka, Roberta Kowalskiego, Piotra Pręgowskiego. Główne role "młodych" zagrają Olga Szomańska, Olga Sarzyńska, Natalia Rybicka, Kamil Dominiak i Wojciech Michalak. Część wykonawców została wyłoniona w ramach castingu. Premiera w styczniu 2012 roku.

    Próbę odwiedziła Katarzyna Sobiechowska-Szuchta

    Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Kultura

Reklama

Wasze komentarze

Twój komentarz może być pierwszy!