W Londynie odbyła się uroczysta premiera filmu "Czerwona jaskółka". To ekranizacja powieści sensacyjnej, której autorem jest były agent CIA. Na czerwonym dywanie pojawiła się m.in grająca główną rolę Jennifer Lawrence.

Jennifer Lawrence podczas europejskiej premiery filmu "Czerwone Jaskółki" /Tolga Akmen /PAP/EPA

Aktorka znana m.in z "Igrzysk śmierci" gra Dominikę Jegorową, która zostaje zmuszona do przyjęcia roli "jaskółki". Tak nazywa się specjalnie szkolone uwodzicielki na usługach rosyjskich służb specjalnych. Jaskółka uczy się używać swego ciała jako broni. Wszystko dzieje się w Rosji Putina. Piękne agentki wywiadu, wbrew ich woli, szkoli się w specjalnej placówce położonej pod Moskwą.

Dominika Jegorowa robi wszystko, by w trakcie szkolenia nie utracić swojej tożsamości. Próbuje walczyć z niesprawiedliwym systemem i staje się bezcennym nabytkiem dla swych przełożonych. Jej pierwszym celem okazuje się Nate Nash, gra go Joel Edgerton. To agent CIA, który prowadzi ściśle tajną infiltrację rosyjskiego wywiadu. Rosja, Finlandia, Grecja, Włochy czy Stany Zjednoczone, wszędzie tam Dominika musi toczyć walkę nie tylko z wrogiem, ale również z zakazanym, śmiertelnie niebezpiecznym uczuciem.

"Czerwona jaskółka" to ekranizacja bestsellerowej książki byłego agenta CIA Jasona Matthewsa. Oprócz Jennifer Lawrence w obsadzie są też Charlotte Rampling, Jeremy Irons, Matthias Schoenaerts i Mary Louise Parker. Film wyreżyserował Francis Lawrence, twórca m.in filmu "Igrzyska śmierci". Do polskich kin film wejdzie 2 marca.

(ag)