W wieku 91 lat zmarł w niedzielę w swoim domu Las Vegas aktor filmowy, piosenkarz, komik i artysta estradowy Jerry Lewis. Status gwiazdy osiągnął występując przez 10 lat na estradzie razem z Deanem Martinem. Przez pewien czas był najlepiej opłacanym aktorem w Hollywood.

Jerry Lewis /PAP/EPA

Jak poinformowała jego agentka Nancy Kane, Lewis zmarł "w otoczeniu rodziny z przyczyn naturalnych".

Artysta urodził się 16 marca 1926 r. w rodzinie żydowskich emigrantów z Rosji jako Joseph Levitch. Był jedną z najpopularniejszych postaci amerykańskiego show businessu w XX wieku. Zaczął występować już w wieku 5 lat w wodewilach wystawianych przez jego ojca, również artystę estradowego, Daniela Levitcha (Danny'ego Lewisa).

Szansę na prawdziwą karierę Lewis uzyskał jednak kiedy jak 20-latek rozpoczął w 1946 r. występy estradowe z wówczas również jeszcze mało znanym Deanem Martinem. Wspólne występy, a zwłaszcza udział w słynnym programie "Ed Sullivan Show" w 1948 r., przyniosły obu status gwiazd.

Wkrótce po tym programie zaangażowała ich wytwórnia filmowa Paramount. Już ich pierwszy film "Moja przyjaciółka Irma" (My Friend Irma) okazał się przebojem i ściągnął do kin tłumy widzów.

10 lat później Lewis, po rozstaniu z Martinem, o przyczynach którego nigdy nie chciał mówić, rozpoczął karierę solo. Występował zarówno na estradzie, jak i w filmach i w telewizji, gdzie miał wznawiany trzykrotnie program "The Jerry Lewis Show". Wystąpił łącznie w ponad 60 filmach.

Lewis był także scenarzystą, producentem i kilkakrotnie reżyserem filmowym. Był też laureatem wielu prestiżowych nagród.


(mpw)