Tam, gdzie Chopin - tam i carillon. Niezwykły, ważący ponad cztery tony i złożony z 48 dzwonów instrument odwiedza miasta, w których młodości bywał Fryderyk Chopin. Seria koncertów to hołd złożony wielkiemu pianiście w 200. rocznicę jego urodzin.

Ze słuchaczami i Magdaleną Cynk rozmawiał Tomasz Fenske

Pierwszy koncert odbył się w Toruniu. Zachwyceniu słuchacze mówili, że muzyka Chopina grana na carillonie działa uspokajająco i relaksująco. To jest coś pięknego, dźwięk jest niesamowity - opowiadali.

Koncert dała Magdalena Cynk - jedna z kilkunastu osób w Polsce, które potrafią grać na carillonie, dyrektor artystyczny festiwalu Tour de Carillon, kompozytor, pedagog i krytyk muzyczny. Żeby uruchomić instrument trzeba mieć sporo siły - przyznała artystka. Na palcach robią się odciski. Najcięższe dzwony na jakich grałam ważą kilka ton - dodała.

To już piąta edycja Tour de Carillon. Na tym wyjątkowym instrumencie będą grać także gdańska carillonistka o międzynarodowej renomie - Monika Kaźmierczak, absolwentka Akademii Muzycznej w Gdańsku - Anna Kasprzycka.

W programie znajdą się utwory będące bezpośrednią inspiracją twórczości Fryderyka Chopina. Muzycy zagrają również aranżacje utworów samego Chopina i kompozycje pisane pod jego wpływem jak mazurki Karola Szymanowskiego, Tadeusza Kasserna czy Aleksandra Tansmana. Ponadto w repertuarze przewidziano także tematy z filmów takich jak "Skrzypek na dachu", "Pianista" czy "Pan Tadeusz".

W tym roku trasa festiwalu w regionie kujawsko-pomorskim będzie przebiegać przez miejscowości związane z Fryderykiem Chopinem. Carillon odwiedzi między innymi Bydgoszcz, Włocławek, Grudziądz, Golub-Dobrzyń, Nieszawę, Ciechocinek, Kikół, Lipno, Skępe, Radziejów, Chełmno i Świecie. W lipcu festiwal odwiedzi województwo pomorskie.