W piątkowym wydaniu "Fakt" podaje, że Edyta Bartosiewicz ma problemy z głosem i z tego powodu musi ograniczać swoją aktywność sceniczną. Artystka zdementowała te doniesienia na swoim facebookowym profilu.

Edyta Bartosiewicz /TVP/PAP/ Ireneusz Sobieszczuk /PAP

"Właśnie dowiedzieliśmy się, że w jednej z brukowych gazet opublikowano informacje, nie mające nic wspólnego z prawdą, naruszające moje dobra osobiste. Napisano, że stopniowo tracę głos, zrezygnowałam z jakiejś bliżej nieokreślonej trasy i gram tylko akustyczne koncerty, ponieważ te nie wymagają wysiłku głosowego (!)" - napisała Edyta Bartosiewicz. "Jaka jest prawda, wiedzą ci, którzy byli na koncertach naszego Trio. Przykre jest to, że ktoś celowo próbuje mi zaszkodzić, tak poważnie mijając się z prawdą i chce zniszczyć to, co ciężką pracą budowałam przez ostatnie lata" - podkreśliła.



(mn)