Pięć osób zostanie w szpitalach na obserwacji – to ranni w wypadku autokaru w Kopaninach koło Wieruszowa w Łódzkiem. Jeszcze w poniedziałek do domów mają wrócić czterej, inni pasażerowie z tego autobusu.

Wypadek autobusu: Jedna osoba nie żyje, 10 jest rannych /Agnieszka Wyderka /RMF FM

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że przyczyną wypadku było zaśnięcie za kierownicą 56-letniego kierowcy z województwa mazowieckiego. Teoretycznie mężczyzna nie powinien być zmęczony, bo miał zmiennika, ale pora wypadku, czyli 3.30 nad ranem - to czas, gdy znużenie mogło być najsilniejsze. Dokładną przyczynę ustali policyjne śledztwo.

Obydwaj kierowcy z autobusy byli przebadani na obecność alkoholu i byli trzeźwi.

W tym wypadku zginęła jedna osoba, a dziewięć - zostało rannych (trzech mężczyzn i sześć kobiet). Obrażenia poszkodowanych pasażerów na początku wydawały się poważne, ale ostatecznie okazało się, że życie ludzi nie jest zagrożone. Mają tylko otarcia i potłuczenia.

Ranni trafili do szpitali w: Kępnie i Wieluniu.

Autokarem rejsowym Zamość - Kłodzko podróżowały 53 osoby i dwóch kierowców. Pojazd zjechał na prawe pobocze, uderzył w nasyp i przewrócił się na bok w rowie.

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.