​Nawet półtorej godziny muszą czekać pasażerowie na odbiór bagaży na warszawskim lotnisku Chopina. Port Lotniczy zapewnia, że to wina firm obsługujących załadunek i rozładunek samolotów. Informację dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.

Zdj. ilustracyjne /Dariusz Radzimierski /PAP

Kłopoty dotyczą rejsów czarterowych. Lotnisko Chopina zapewnia, że wszystko działa bez zarzutu - urządzenia do podania i rozwożenia bagaży oraz taśmy, z których pasażerowie odbierają walizki. 

Problem leży po stronie agentów handlingowych, czyli firm, z którymi przewoźnicy mają podpisane umowy na obsługę samolotów na lotnisku.

Jak się nieoficjalnie dowiedział dziennikarz RMF FM Mariusz Piekarski, w popołudniowym i wieczornym szczycie obsługi czarterów brakuje rąk do pracy. Firmy obsługujące poszczególne linie nie nadążają więc z dostarczaniem bagaży. Jak mówią na lotnisku - to coraz częściej norma w weekendy.

Lotnisko Chopina informuje, ze w sprawie opóźnień i rekompensaty - jeśli np. ktoś przez ten bałagan nie zdąży na inny samolot lub pociąg - należy kontaktować się z linią lotniczą. 

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.

(az)