Ekologiczna potyczka w Dolnej Saksonii

Dodano: Poniedziałek, 10 listopada 2008 (09:11)

Dolna Saksonia areną walki ekologów ze służbami porządkowymi. Zakończył się tam już przeładunek pojemników z odpadami radioaktywnymi z Francji. Z pociągu trafiły one na specjalne ciężarówki, którymi mają dotrzeć do magazynu w Gorleben. Skład oblegają demonstranci. Prawie 1200 przeciwników energetyki atomowej blokuje też drogi dojazdowe do Gorleben. Policja siłą usuwa protestujących. Demonstranci przeszkadzają w transporcie odpadów na ostatnim 20-kilometrowym odcinku. Szanse zatrzymania tirów z pojemnikami są jednak bardzo nikłe, policja rozpoczęła już bowiem usuwanie wszelkich przeszkód. Ekolodzy, biwakujący pod magazynem w Gorleben, są wynoszeni przez służby porządkowe. Do protestujących dołączyli rolnicy, którzy traktorami blokują drogi. Aktywiści z Greenpeace przytwierdzają się natomiast łańcuchami do ciężarówek. Tiry z odpadami są już gotowe do drogi, ale wyruszą dopiero wtedy, gdy usunięte zostaną wszelkie przeszkody. W Dolnej Saksonii od kilku dni panuje stan wyjątkowy. Pociąg, którym odpady radioaktywne dotarły do Niemiec, był obrzucany kamieniami, a na drodze jego przejazdu demonstranci ustawiali płonące blokady i przywiązywali się do torów. Protestujący ekolodzy zapowiadają, że nie zrezygnują z walki:


Radio Muzyka Fakty