Australijscy sportowcy nie zamieszkają w wiosce olimpijskiej podczas igrzysk w Rio de Janeiro - zdecydowała szefowa misji Kitty Chiller. Powodem są złe warunki, w tym "zapchane toalety, przeciekające rury i niezabezpieczone przewody". Letnie Igrzyska Olimpijskie rozpoczną się 5 sierpnia. Potrwają do 21.

Rio de Janeiro przygotowuje się do igrzysk / PAP/EPA/Antonio Lacerda /PAP/EPA

Chiller powiedziała, że "codziennie" zgłaszała swoje zastrzeżenia organizatorom i Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu (MKOl) i starała się znaleźć rozwiązanie.

W wiosce olimpijskiej zatrudniono dodatkowe tysiąc osób, które miały pomóc w sprzątaniu obiektów i naprawie usterek, ale - jak zaznaczyła Chiller - problemów nie udało się rozwiązać.

Australijczycy mieli wprowadzić się tam już w czwartek, ale zamiast tego zamieszkali w okolicznych hotelach. Chiller zapowiedziała, że zorganizowała już zakwaterowanie dla sportowców, którzy przyjadą do Rio w ciągu najbliższych trzech dni.

Polacy też narzekają

Brudno, plamy po farbie, wody w łazience nie ma, łóżka brudne, pościel w szafie byle jak walnięta i nie wiem czy czysta, ale hitem jest brak okna w kuchni - skomentował na Facebooku warunku panujące w wiosce wioślarz Miłosz Jankowski.

Sportowiec pochwalił za to stołówkę, która ma pomieścić około 6000 osób i jest otwarta całą dobę.

Wioślarze po przylocie odpoczęli, a później udali się na tor. A po treningu mamy dostać sprzęt od sprzątaczek i ogarnąć ten syf - dodał Jankowski.

Podobnie zawiedziony jest jego kolega z dwójki podwójnej wagi lekkiej Artur Mikołajczewski. Na początek nieciekawe informacje z wioski olimpijskiej... Wszystko na pierwszy rzut oka piękne, ładne, wysokie nowe wieżowce, ładnie przygotowane. To, co zastaliśmy wewnątrz budynku to jest powiem delikatnie tragedia. Po prostu brud i syf oraz stan wskazujący na pośpiech pracowników wykańczających pokoje, na tę chwile borykamy się z wszędobylskim kurzem oraz między innymi nie działającą toaletą...

O problemach mówił także dzień wcześniej Ryszard Stadniuk, ale prezes wioślarskiego związku zapewniał, że tak jest zawsze. Przeżyłem już kilka igrzysk i naprawdę większość organizatorów zawsze wszystko kończyła na ostatnią chwilę.

Mikołajczewski wspomniał, że w pokojach nie było nawet... łóżek.

W poniedziałek w Rio de Janeiro wylądują m.in. bokserzy, siatkarze i strzelcy. Po raz pierwszy w historii igrzyska odbędą się w Ameryce Południowej. Rozpoczną się 5 sierpnia i potrwają do 21 sierpnia.

APA