W wybuchu przed publicznym parkiem w Lahore we wschodnim Pakistanie zginęło co najmniej 52 osób, a ponad 100 zostało rannych. Według policji eksplozję spowodował zamachowiec samobójca.

Służby na miejscu zdarzenia /PAP/EPA/RAHAT DAR /PAP/EPA

Do wybuchu doszło w rejonie parkingu przed Parkiem Gulshan-e-Iqbal, kilka zaledwie metrów od dziecięcych huśtawek. Park ten w niedzielny wielkanocny wieczór był pełen ludzi. Większość rannych to kobiety i dzieci.

Szef lokalnej policji Haider Ashraf powiedział, że wybuch spowodował zamachowiec samobójca, ale dochodzenie trwa nadal.

Premier rządu stanowego Shahbaz Sharif ogłosił trzydniową żałobę i obiecał doprowadzić sprawców przed oblicze sprawiedliwości.


Pakistan, zamieszkany przez 190 mln ludzi, jest nękany rebeliami talibów, działalnością gangów i przemocą na tle wyznaniowym. Pendżab jest największą i najbogatszą prowincją kraju. Tradycyjnie był też najspokojniejszą prowincją. Ze stolicy Pendżabu, Lahore, pochodzi premier Pakistanu Nawaz Sharif. Jego przeciwnicy oskarżają go o tolerowanie bojowników w zamian za pokój w prowincji. Premier oczywiście zdecydowanie odrzuca te oskarżenia.

(mn)