Rustam Machmudow, domniemany zabójca rosyjskiej opozycyjnej dziennikarki Anny Politkowskiej mógł przebywać w Polsce. Poinformowała o tym związana z Kremlem agencja Rosbałt, powołując się na źródło zbliżone do śledztwa.

W środę trzecia rocznica śmierci Politkowskiej

Rosjanie odmówili wjazdu i nie wydali wizy szefowi organizacji Reporterzy Bez Granic, Jean-Francois Julliard’owi. Miał on w Moskwie wziąć udział w środowych obchodach trzeciej rocznicy zamordowania opozycyjnej dziennikarki Anny Politkowskiej. czytaj więcej

Wiosną pojawiły się doniesienia, że Machmudow został wytropiony w Belgii. (...) Potem pojawiły się informacje, że podejrzany może znajdować się w Polsce, innych krajach Unii Europejskiej - stwierdził rozmówca Rosbałtu.

Informator agencji dodał, że w Belgii domniemany zabójca dziennikarki został przesłuchany, ale jego zeznania sprawiły, że belgijskie organy ścigania nabrały pewnych wątpliwości. W rezultacie pozostawiono go na wolności, a w czasie, gdy strona rosyjska przygotowywała materiały pod kątem jego aresztowania i ekstradycji, Machmudow opuścił Belgię - zaznaczył.

Na środę przypadła trzecia rocznica śmierci Politkowskiej - wybitnej dziennikarki, obrończyni praw człowieka i autorki książek o współczesnej Rosji, w tym o wojnie w Czeczenii i polityce Władimira Putina. Kobieta została zastrzelona 7 października 2006 r., w dniu urodzin Putina, na klatce schodowej swojego moskiewskiego domu.