Ostrzeżenie dla turystów we Francuskich Alpach i Pirenejach! Niebezpieczeństwo lawin będzie tam rosło w najbliższych dniach – alarmują miejscowe władze po wczorajszej, tragicznej śmierci czterech francuskich snowboardzistów.

Wczorajsza lawina porwała snowboardzistów, gdy poruszali się pieszo poza szlakiem na wysokości ok. 2100 metrów n.p.m. /SYLVAIN MUSCIO/PHOTOPQR/LE DAUPHINE /PAP/EPA

Specjaliści ostrzegają, że w związku ze wzrostem temperatury powłoka śniegu będzie topniała i stanie się coraz bardziej niestabilna, co znacznie zwiększy ryzyko lawin. Zarówno we francuskich Alpach jak i w Pirenejach zagrożenie lawinowe może wzrosnąć w najbliższych dniach z trzeciego do najwyższego piątego stopnia. 

Mer kurortu Tignes, koło którego lawina zabiła wczoraj ojca z dwoma synami i instruktora snowboardingu apeluje do turystów, by zrezygnowali z uprawiania sportów zimowych poza oznaczonymi trasami.

Wczorajsza lawina porwała snowboardzistów, gdy poruszali się pieszo poza szlakiem na wysokości ok. 2100 metrów n.p.m. W komunikacie ośrodka narciarskiego Tignes podkreślono, że oni sami wywołali lawinę 100-metrowej szerokości, która zeszła na długości 400 metrów. Chodziło o cztery osoby, których ciała szybko znaleziono: doświadczonego 60-letniego instruktora narciarskiego oraz ojca z synami w wieku 15 i 18 lat. W operację ratunkową zaangażowano kilka śmigłowców, ekipy z psami i instruktorów jazdy, którzy zgłosili się jako ochotnicy. W miejscu wypadku w poniedziałek obowiązywał trzeci stopień zagrożenia lawinowego w pięciostopniowej skali.

Do incydentu doszło w szczycie sezonu narciarskiego, gdy we Francji trwają ferie zimowe.

Francuskie media przypominają, że od początku sezonu w Alpach i Pirenejach zeszło 13 lawin, w których zginęły trzy osoby, nie licząc lawiny i jej czterech ofiar z poniedziałku. W poprzednim sezonie odnotowano 45 lawin; śmierć poniosło 21 osób.

(j.)